`

Szef MSWiA komentuje sprawę doprowadzenia Ziobry. "On się boi. Nie dziwię się"

2 min. czytania
29.09.2025 09:13
Obserwuj nas na Google

Marcin Kierwiński na antenie TVP Info stwierdził, że Zbigniew Ziobro zostanie doprowadzony na przesłuchanie przed sejmową komisją śledczą ds. Pegasusa. - Jestem przekonany, że Ziobro o 10.30 będzie na komisji. Pragmatyka działań policji w tej sprawie jest dość oczywista - mówił szef MSWiA.

fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie kroki podjęła policja, aby zatrzymać Zbigniewa Ziobrę.
  • Dlaczego Zbigniew Ziobro unika przesłuchania przed komisją.
  • Co twierdzi Kierwiński o działaniach policji i sądzie w kontekście Ziobry.
  • Jak minister Kierwiński zareagował na list Bogdana Święczkowskiego.

Policja próbowała zatrzymać Zbigniewa Ziobrę

To już dziewiąta próba doprowadzenia byłego ministra sprawiedliwości na przesłuchanie. Policjanci pojawili się o poranku w jego domu w Jeruzalu (woj. łódzkie), jednak nie zostali wpuszczeni na posesję. Wkrótce okazało się, że Ziobro przebywa w Brukseli. Sam poinformował, że planuje wrócić do Warszawy około godziny 10.

Szef MSWiA nie ma wątpliwości, że polityk PiS celowo unika konfrontacji przed komisją. - Widzę, że Ziobro nie chce stawić się przed komisją. Boi się. Nie dziwię się. Ta komisja jest komisją pokazującą patologię rządów PiS, a on był na szczycie piramidy rządzenia w PiS - mówił. Zaznaczył, że policja będzie działać zgodnie z decyzją sądu. - Jest osobą, którą polski sąd nakazał doprowadzić przed oblicze komisji - podkreślił minister.

Redakcja poleca

Szef MSWiA o pragmatyce działań policji

Pytany o możliwości funkcjonariuszy, Kierwiński odpowiadał, że działania są proste i przewidywalne. - Policja jest w tych miejscach, w których koncentrują się aktywności poszukiwanego - wyjaśniał. Dodał, że jeśli Ziobro będzie w Polsce, zostanie doprowadzony na przesłuchanie. W przeciwnym wypadku komisja podejmie "inne decyzje".

Kierwiński odpowiada na działania Święczkowskiego

Minister odniósł się także do listu prezesa Trybunału Konstytucyjnego Bogdana Święczkowskiego do Komendanta Głównego Policji Marka Boronia, w którym ostrzegał przed odpowiedzialnością karną funkcjonariuszy za doprowadzenie Ziobry. - Pan Święczkowski, kumpel Ziobry, jego współpracownik, stara się go ochronić. Żadne tego typu działania nie będą skuteczne.

Trybunał Konstytucyjny nie jest od tego, żeby mówić, kto może być przesłuchany przez komisję. To jest paranoja - odpowiedział Kierwiński. Zapowiedział także analizę prawną listu, który - jego zdaniem - może naruszać prawo.

Źródło: Radio ZET/TVP Info

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET