`

Tak miała wyglądać ucieczka Zbigniewa Ziobry do USA. Media ujawniają kulisy

3 min. czytania
17.05.2026 12:28
Obserwuj nas na Google

Intrygi żony i rozmowa z ambasadorem USA, pomoc zaprzyjaźnionych ekspertów od cyberbezpieczeństwa, samochód przekraczający granicę węgiersko-serbską oraz pogłoski o pomocy ze strony Jacka Kurskiego - tak według „Newsweeka” miały wyglądać kulisy ucieczki Zbigniewa Ziobry do Stanów Zjednoczonych. 

Ziobro
fot. STACH ANTKOWIAK/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak Zbigniew Ziobro trafił do USA z Węgier.
  • Co robiła Patrycja Kotecka w kontekście wyjazdu Ziobry.
  • Jakie trudności napotkał był minister przy opuszczaniu Węgier.

Ziobro uciekł do USA. Kulisy akcji z udział byłego ministra

Zbigniew Ziobro przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych. Poszukiwany przez polskie służby poseł PiS i były minister sprawiedliwości przyleciał tam z Węgier, które wcześniej udzieliły mu azylu politycznego. Prokuratura wystąpiła do MSZ z prośbą, by resort spróbował ustalić „drogą dyplomatyczną”, w jaki sposób Ziobro znalazł się za Oceanem. Tymczasem „Newsweek” poznał kulisy tej operacji, jak z filmu gangsterskiego.

Istotną rolę odegrała tu żona polityka - Patrycja Kotecka. Była dziennikarka (robiła karierę w TVP za pierwszych rządów PiS) dziś jest zatrudniona jako asystentka trzech europosłów PiS. To ona - wedle informacji tygodnika - miała już kilka tygodni temu osobiście spotkać się z ambasadorem USA w Polsce Tomem Rose'em. Ten jednak miał nie być entuzjastą wyjazdu Ziobry do jego ojczyzny ani tego, by w tej akcji jakkolwiek uczestniczyły amerykańskie władze. Ponoć sprzeciwiał się temu także sekretarz stanu USA Marco Rubio.

Oglądaj

Ziobro jednak ostatecznie opuścił Węgry, gdzie po przegranych przez Viktora Orbana wyborach i w perspektywie przejęcia władzy przez Petera Magyara czuł się coraz mniej bezpiecznie. W sukurs mieli mu przyjść eksperci z powołanego w 2021 roku (a zlikwidowanego przed rokiem) Centrum Cyberbezpieczeństwa Ministerstwa Sprawiedliwości, „Część jego byłych pracowników dostarczyła Ziobrze know how, jak ma korzystać z technologii umożliwiających bezpieczne kontakty” - czytamy w artykule. 

Media: Ziobro trafił do Serbii, a stamtąd do USA

„Newsweek” pisze, że choć „poruszanie się po po strefie Schengen nie było dla byłego ministra sprawiedliwości problemem” i „nawet odebranie mu paszportu niczego nie zmieniło, bo unijne granice mógł przekraczać z dowodem osobistym”, to jednak wylot do Stanów Zjednoczonych to znacznie trudniejszy do zrealizowania plan. Zwłaszcza, że Węgry nie mają bezpośrednich połączeń lotniczych z USA.

Redakcja poleca

Konieczny więc był transport do innego kraju, najlepiej poza Unię Europejską i Schengen, skąd na podstawie wydanego jeszcze za rządów Orbana paszportu genewskiego (dokumentu, który pozwala na przemieszczanie się po świecie osobom objętym ochroną międzynarodową) można było odlecieć za Atlantyk. Padło na Serbię, a granicę Ziobro miał przekroczyć w samochodzie oznaczonym jako rządowy. 

Pogłoski o pomocy Kurskiego. B. prezes TVP dementuje

Przed tygodniem polskie media obiegło zdjęcie polityka PiS w jednej z restauracji na lotnisku w New Jersey, gdzie miał przylecieć z Belgradu. To już nieaktualny stan, ponieważ - jak podaje „Newsweek” - Ziobro miał niemal natychmiast udać się do Waszyngtonu. Tam nie musi przejmować się działaniami prokuratury generalnej stanów, w których rządzi Partia Demokratyczna. Pojawiły się też doniesienia, jakoby zatrzymał się w domu Jacka Kurskiego.

Były prezes TVP w końcówce rządów PiS objął intratne stanowisko w Banku Światowym, który swoją siedzibę ma właśnie w amerykańskiej stolicy. I choć nie pracował tam długo zdążył dużo zarobić, co pozwoliło mu na kupno nieruchomości pod Waszyngtonem. On sam jednak zaprzecza, jakoby to u niego Ziobro znalazł schronienie. „Zbigniew Ziobro nie mieszka u nas w domu. Proszę podać dalej, bo sam nie mogę, gdyż moje konto na X zostało zhakowane kilka tygodni temu" - tak brzmiała odpowiedź Kurskiego na pytania autorki artykułu Dominiki Długosz. 

Źródło: Radio ZET/„Newsweek”

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET