"Tak zamierzam postępować". Przesłuchanie Dworczyka. Polityk PiS ujawnia Radiu ZET, co zrobi
Kolejny polityk PiS ma usłyszeć zarzuty. Tym razem chodzi o europosła Michała Dworczyka, który w piątek ma stawić się w warszawskiej prokuraturze. Chodzi o aferę mailową i posługiwanie się przez polityka prywatną skrzynką, kiedy był szefem kancelarii premiera.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Michał Dworczyk został wezwany do prokuratury.
- Co twierdzi Michał Dworczyk na temat zawartości swojej skrzynki mailowej.
- Jakie kroki podjął Michał Dworczyk w związku z dochodzeniem.
- Jakie zarzuty są stawiane Dworczykowi przez śledczych.
Przesłuchanie i zarzuty dla Michała Dworczyka. Chodzi o aferę mailową
Prokuratura Okręgowa w Warszawie wezwała na piątek europosła PiS Michała Dworczyka, który ma zostać przesłuchany w charakterze podejrzanego i usłyszeć zarzuty w sprawie tzw. afery mailowej. Chodzi o zdarzenia z czerwca 2021 r., gdy Dworczyk był szefem KPRM w rządzie Mateusza Morawieckiego.
W internecie pojawiły się wówczas fragmenty prowadzonej przez niego korespondencji zawierającej informacje niejawne. Przesłuchanie polityka ma się rozpocząć o godzinie 12.
Co o sprawie mówi Dworczyk?
Dworczyk twierdzi, że na prywatnej skrzynce mailowej nie znajdowały się żadne informacje tajne, czy zastrzeżone. Polityk PiS zapewnia także, że stawi się w prokuraturze.
- Od początku współpracowałem zarówno z Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego, jak i prokuraturą. Nadal zamierzam tak postępować - mówi Radiu ZET Michał Dworczyk.
Śledczy twierdzą, że polityk PiS utrudniał postępowanie, ponieważ miał usuwać część maili. On sam temu zaprzecza. Z kolei politycy PiS uważają, że zarzuty prokuratury są polityczne, a Dworczyk w sprawie powinien być pokrzywdzonym.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET