„To byłoby zbrodnią i zdradą Polski”. Władysław Kosiniak-Kamysz zabrał głos ws. programu SAFE
Szef MON, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział, że niewykorzystanie pieniędzy na obronność z programu SAFE byłoby „zdradą” i „zbrodnią”. - Dzięki tym inwestycjom kolejne pokolenia będą bezpieczne - podkreślił. Jednocześnie zwrócił uwagę, że za rządów PiS nie udało się osiągnąć takiego sukcesu w przemyśle zbrojeniowym.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak SAFE wspiera budowę potencjału militarnego Polski.
- Dlaczego niewykorzystanie funduszy z SAFE byłoby zdradą według szefa MON.
- Co osiągnięto dzięki programowi SAFE w polskim przemyśle zbrojeniowym.
- Które zobowiązania przemysłu zbrojeniowego mają być wykonane do 2030 roku.
Władysław Kosiniak-Kamysz o SAFE: to byłoby zbrodnią i zdradą
Podczas poniedziałkowej konferencji podsumowującej udział Polski w pierwszym etapie programu SAFE Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że budowa potencjału militarnego państwa dzięki funduszom z SAFE jest inwestycją w bezpieczeństwo kolejnych pokoleń Polaków. - My to robimy po to, żeby nasze dzieci i wnuki nie musiały płacić swoją krwią za bezpieczeństwo Polski, bo jak dzisiaj zainwestujemy w to bezpieczeństwo, to nasze dzieci, wnuki i kolejne pokolenia będą po prostu bezpieczne, bo nikt Polski nie zaatakuje - powiedział szef MON.
Jego zdaniem, „zbrodnią” i „zdradą Polski, zdradą kolejnych pokoleń” byłoby niewykorzystanie pieniędzy z mechanizmu UE. - Nigdy sobie nie dajcie wmówić, że to działanie było niepotrzebne, że było na wyrost, że są inne potrzeby - mówił minister obrony. Dodał, że SAFE to program „ambitnej Polski, program tak naprawdę aspiracyjny”.
Szef MON uderza w PiS. „To jest nie do porównania”
Przyznał, że nigdy nie będzie już wolny od emocji w związku z uczestnictwem Polski w SAFE, bo jest to - jak stwierdził - „część jego życia”, która wiąże się z budowaniem bezpieczeństwa Polski. - W ciągu trzech dni zawarliśmy 62 umowy na 120 miliardów złotych z polskim przemysłem zbrojeniowym. W ciągu ośmiu lat rządów PiS-u udało im się zawrzeć umowy na 97 miliardów (...) w polskim przemyśle zbrojeniowym. To jest nie do porównania - zaznaczył szef MON.
- Jesteśmy gotowi. Polski przemysł zbrojeniowy, zarówno państwowy jak i prywatny, zadeklarował w podpisywanych umowach - wszystko zostanie wykonane do 2030 r. Dlaczego to musi być rok 2030? Ponieważ nie mamy czasu do stracenia - podkreślił Kosiniak-Kamysz.
Zapewnił także, że jako szef MON gwarantuje spożytkowanie ewentualnych pieniędzy przekazanych przez Narodowy Bank Polski państwu na bezpieczeństwo kraju. Dodał, że zgodnie z deklaracjami szefa NBP Adama Glapińskiego, jego obowiązkiem jest natychmiastowe przekazanie wykazanego zysku Banku do budżetu państwa.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET