"To cena, jaką Konfederacja płaci za uwiarygodnianie Brauna". Wrze po nowym sondażu
Najnowszy sondaż IPSOS dla Radia ZET pokazuje, że Koalicja Obywatelska (KO) z poparciem 30% utrzymuje pozycję lidera, mimo iż politolodzy spodziewali się jej osłabienia po wyborach prezydenckich. Zaskakujący wzrost KO odbywa się kosztem koalicjantów: Polska 2050 i PSL znalazły się pod progiem wyborczym. Na trzecim miejscu plasuje się Konfederacja (13%), której wynik jest kanibalizowany przez bardziej radykalną Konfederację Korony Polskiej Grzegorza Brauna.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak wyniki sondażu IPSOS wpływają na pozycję Koalicji Obywatelskiej.
- Dlaczego Polska 2050 i PSL są poza parlamentem według sondażu.
- Co wpływa na rosnącą popularność Grzegorza Brauna i Konfederacji.
- Czy możliwy jest sojusz PiS z Konfederacją według eksperta.
Sondaż Radia ZET. Politolog: Wynik KO zaskakuje
Sondaż IPSOS przeprowadzony dla Radia ZET pokazuje, że na półmetku rządów premiera Donalda Tuska mamy swoiste polityczne przesilenie. Gdyby wybory odbyły się w najbliższą niedzielę, w poselskich ławach nie zasiedliby przedstawiciele Polski 2050 i PSL. Co ciekawe, Koalicja Obywatelska nadal plasuje się na pierwszym miejscu wśród wyborców z 30-procentowym poparciem.
- Ten wynik naprawdę zaskakuje, bo po wyborach prezydenckich wszystko wskazywało na to, że KO będzie słabnąć, a PiS, po zwycięstwie Karola Nawrockiego będzie na fali wznoszącej. Na razie widzimy, że KO zyskuje, ale kosztem swoich koalicjantów. Nade wszystko Polski 2050 i PSL, które są pod progiem wyborczym - mówi Radiu ZET politolog dr Bartosz Rydliński z UKSW.
Konfederacja na podium. Co z Grzegorzem Braunem?
Trzecią siłą po KO i PiS (25 proc. poparcia) na polskiej scenie politycznej jest Konfederacja - chęć głosowania na to ugrupowanie wyraziło 13 proc. ankietowanych. Co ciekawe, tuż za podium znalazła się Konfederacja Korony Polskiej, na której czele stoi Grzegorz Braun.
- Grzegorz Braun jest o wiele bardziej radykalny niż wyborcy Bosaka czy Mentzena. Kanibalizacja tego wyniku wyborczego to jest cena, jaką Konfederacja płaci za to, że przez lata uwiarygadniała Brauna, trzymała go na swoich listach wyborczych - ocenia politolog.
Dr Bartosz Rydliński stwierdza też, że "Braun zyskuje na tendencjach antywojennych". - Szczególnie młodzi mężczyźni, którzy słusznie obawiają się, że w przypadku rozlania się konfliktu na nasz kraj, mogliby na tym ucierpieć. Głosują więc na polityka, który chce wywrócić stół do góry nogami i deklaruje chęć dogadania się z Rosją nad głowami Ukraińców - przekonuje.
Sojusz Konfederacji i PiS?
Co więc powinien zrobić Sławomir Mentzen, by poprawić swój wynik wyborczy? - Nade wszystko skupić się na normalizacji Konfederacji. W miejsce wolnorynkowych postulatów powinien pokazać się jako nowy lub przyszły koalicjant PiS, a może nawet KO. Innymi słowy: Więcej ogłady, mniej radykalizmu - to mogłoby pomóc Konfederacji w pozyskaniu wahających się wyborców.
Czy więc powinniśmy spodziewać się w przyszłości sojuszu PiS i Konfederacji? Dr Rydliński przypomina, że są to "dwie różne partie". - PiS to partia solidaryzmu społecznego, znana z wprowadzania programów takich jak 500+, 13. i 14. emerytura. Wszystkich tych programów, którym sprzeciwiała się Konfederacja. Wyborcy Konfederacji wręcz nienawidzą państwa opiekuńczego. Ten sojusz mógłby powstać w kontrze do Donalda Tuska, ale w kontekście programu może być ciężko - mówi politolog.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET