Rafał Leśkiewicz w Radiu ZET o CPN: „Prezydenta nikt nie ograł”
- Tu się nic nie zmieniło, nadal prezydent uważa, że ta ustawa jest niezgodna z Konstytucją, dlatego w trybie następczym skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent zachował się bardzo odpowiedzialnie, podpisując tą ustawę i kierując ją do Trybunału Konstytucyjnego w trybie następczym - zarzekał się Rafał Leśkiewicz rzecznik prezydenta RP Karola Nawrockiego w programie „Trzy pytania na koniec dnia” w Beaty Lubeckiej w Radiu ZET.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego prezydent podpisał kontrowersyjną ustawę..
- W jaki sposób według Leśkiewicza Tusk wykorzystał obecną sytuację polityczną.
- Jakie ważne punkty obejmowało orędzie prezydenta o stanie państwa.
Rafał Leśkiewicz w „Trzech pytaniach na koniec dnia”
- Prezydent nie chciał, by Polacy byli zakładnikami decyzji Donalda Tuska. Wszyscy zauważyliśmy, że następnego dnia po podpisaniu przez prezydenta ustawy, która obowiązuje dopiero od 1 listopada, rząd obniżył ceny paliw. Mógł to zrobić także wcześniej, obniżając akcyzę i marżę, co nastąpiło właśnie w piątek. Więc była to wyłącznie polityczna gra premiera Donalda Tuska, który postanowił na szali położyć dobro Polaków i pieniądze z ich portfeli, żeby walczyć z prezydentem - tłumaczył Leśkiewicz.
- Prezydent zachował się bardzo odpowiedzialnie, podpisując tą ustawę i kierując ją do Trybunału Konstytucyjnego w trybie następczym - stwierdził. - Nie chodzi o PR. My się nie posługujemy takimi narzędziami. Dobro obywateli ponad wszystko - oceniał. Dodał, że „nikt nikogo nie ograł. W ogóle w tych kategoriach nie należy patrzeć”.
- A jeżeli ktoś z polityków w takich kategoriach właśnie patrzy, że kto kogo tutaj ogra, kto kogo przechytrzy, to jest niepoważne. Prezydent Karol Nawrocki zachował się bardzo odpowiedzialnie - powtarzał rzecznik Nawrockiego. Sondaże miały nie grać tu roli. - To nie ma żadnego znaczenia, prezydent nie kieruje się sondażami, a kieruje się dobrem obywateli i przestrzeganiem polskiego prawa i polskiej konstytucji - ocenił. Leśkiewicz podkreślił „jedną bardzo istotną rzecz”. - Otóż to orędzie, które wygłosił w czwartek wieczorem prezydent, było to tak naprawdę orędzie o stanie państwa, o dramatycznej sytuacji finansów publicznych, o dziurze budżetowej, o zadłużeniu Polski, ale także o graniu bezpieczeństwem przez premiera Donalda Tuska i straszeniu Polaków - ocenił.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET