Żywno broni Domańskiego. „Pokazał, jak finanse wyglądają w rzeczywistości”
- Uporządkowanie finansów nie było ani łatwe, ani na pewno nikomu chwały nie przyniosło. Przyniosło za to efekt w postaci pokazania faktycznego stanu finansów publicznych - oceniał szefa resortu finansów Andrzeja Domańskiego Maciej Żywno, wicemarszałek Senatu z Polski 2050 w programie "Trzy pytania na koniec dnia" u Beaty Lubeckiej w Radiu ZET.
Żywno: Domański otrzymał resort w ciężkim stanie
- Myślę, że minister Domański otrzymując resort, dostał go w ciężkim stanie. Zresztą jak i finanse publiczne, które musiał rozpoznać - przypominał Żywno. Oceniał, że "minister Domański wyłożył wszystkie karty na stół, odkrywając wszelkie ukryte zadłużenia".
- Dostał budżet akurat w takim czasie, w którym nagle okazało się, że było podwójne księgowanie za czasów Prawa i Sprawiedliwości, w tym środki przepychane przez PFR i inne narzędzia, które nie odnotowały się w zadłużeniu, ale jednak to zadłużenie powodowały - dodał.
Więc "uporządkowanie finansów nie było ani łatwe, ani na pewno nikomu chwały nie przyniosło. Przyniosło za to efekt w postaci pokazania faktycznego stanu finansów publicznych". - To obniżenie ratingu też było związane ze swoistego rodzaju, chciałoby się powiedzieć, przeciągnięciem w czasie ukrywania zadłużenia w poprzedniej kadencji - mówił.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET