"Ucieczka pod parasol sojusznika Putina". Żurek ostro komentuje sprawę Ziobry
Minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny Waldemar Żurek ocenił, że postawa Węgier ws. byłego szefa MS Zbigniewa Ziobry jest "nieakceptowalna". "Informacje o rzekomym «azylu» nie zostały dotąd potwierdzone w żadnym oficjalnym trybie międzynarodowym - podkreślił Żurek.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Węgry udzieliły ochrony Zbigniewowi Ziobrze.
- Jakie zarzuty stawia prokuratura byłemu ministrowi sprawiedliwości.
- Co twierdzi obecny szef MS Waldemar Żurek o decyzji władz Węgier.
- Kiedy sąd rozpatrzy wniosek o areszt dla Ziobry.
Azyl dla Ziobry. Żurek komentuje decyzję władz Węgier
Były minister sprawiedliwości, a obecnie poseł PiS Zbigniew Ziobro uzyskał na Węgrzech ochronę międzynarodową. Władze w Budapeszcie uznały, że grożą mu prześladowania polityczne. O decyzji węgierskich władz poinformował w poniedziałek na platformie X adw. Bartosz Lewandowski, jeden z obrońców Ziobry, wobec którego w Polsce toczy się postępowanie karne dotyczące m.in. ustawiania konkursów na wielomilionowe dotacje z Funduszu Sprawiedliwości. Prawnik podał, że decyzję tę podjęto z powodu naruszeń praw i wolności w Polsce oraz działań m.in. prokuratury, w wyniku których doszło do "szeregu działań noszących znamiona politycznie motywowanych represji politycznych".
Do informacji ws. Ziobry w poniedziałek wieczorem odniósł się minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. "Fakty i jeszcze raz fakty. Po pierwsze - postawa strony węgierskiej jest nieakceptowalna" - oświadczył w poście na platformie X. Zwrócił uwagę, że informacje o rzekomym "azylu" Zbigniewa Ziobry nie zostały dotąd potwierdzone w żadnym oficjalnym trybie międzynarodowym.
Żurek dodał, że toczące się postępowanie wobec Ziobry nie zostało wstrzymane i 15 stycznia sąd rozpozna wniosek prokuratury o areszt dla byłego ministra sprawiedliwości. "O decyzji w tej wielowątkowej sprawie, bo to przecież aż 26 zarzutów, rozstrzygnie niezawisły sąd" - podkreślił szef MS. Po drugie - jak napisał - prawomocny wyrok sądu potwierdził, że przywrócenie w 2022 roku Dariusza Barskiego do służby prokuratorskiej zostało dokonane z naruszeniem obowiązujących przepisów i nie wywołało skutków prawnych.
"Zastosowano bowiem przepis ustawy, który już nie obowiązywał. Oznacza to, że decyzja Prokuratora Generalnego z 12 stycznia 2024 r. była zgodna z prawem, a spór co do statusu Prokuratora Krajowego został jednoznacznie zamknięty - jest nim prokurator Dariusz Korneluk" - napisał Żurek. Dodał, że poniedziałkowe spotkanie prezydenta Karola Nawrockiego z Dariuszem Barskim „miało charakter prywatny”.
"Dlaczego akurat z Węgier Ziobro chce «przywracać» demokrację w Polsce?"
Po trzecie - stwierdził minister - do Sądu Okręgowego w Warszawie trafił pierwszy akt oskarżenia w sprawie nieprawidłowości w Narodowym Centrum Badań i Rozwoju. Wyjaśnił, że obejmuje 33 osoby oskarżone o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, wyłudzanie środków z funduszy europejskich, fałszywe faktury i pranie pieniędzy. "Wyłudzono niemal 5 mln zł, a usiłowano wyłudzić blisko 43 mln zł. Część oskarżonych przyznała się do winy. A to dopiero początek. Emocje na bok, twardo stąpamy po ziemi. Choć niezwykle przykro patrzeć na ucieczkę byłego ministra Rządu RP pod parasol wiernego sojusznika Putina, podczas gdy na osiedla w Ukrainie spada kolejny grad bomb i rakiet" czytamy we wpisie.
Przypomniał, że Węgry są od lat sednem zainteresowania instytucji unijnych ze względu na łamanie praworządności. "Dotyczy to takich obszarów jak społeczeństwo obywatelskie, wolność mediów i nauki czy wymiar sprawiedliwości. Zamrażane są ogromne środki unijne dla Węgrów, a przed Radą UE było już 9 formalnych wysłuchań w sprawie praworządności" - zwrócił uwagę. "Dlaczego Zbigniew Ziobro uznał, że akurat tam będzie najlepiej skierować swe kroki? Dlaczego akurat stamtąd chce «przywracać» demokrację w Polsce? Dalszy komentarz jest zbędny" - podsumował Żurek.
Co prokuratura zarzuca Ziobrze?
Wobec Ziobry toczy się postępowanie Prokuratury Krajowej, która zarzuca mu, że kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym. Ziobro miał popełnić 26 przestępstw, m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.
15 stycznia zaplanowane jest posiedzenie Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa, który ma odnieść się do wniosku prokuratury o zastosowanie aresztu wobec Ziobry na trzy miesiące. W przypadku uwzględnienia przez sąd wniosku o areszt, prokuratura - według jej zapowiedzi - ma wydać za byłym ministrem list gończy i na jego podstawie zostaną uruchomione dalsze poszukiwania posła PiS na terenie kraju. Jeżeli w toku tych działań służby ustalą, że Zbigniew Ziobro nie przebywa na terytorium Polski, kolejnym etapem działań prokuratury ma być uruchomienie poszukiwań na podstawie europejskiego nakazu aresztowania.
Źródło: Radio ZET/PAP/X
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET