W kuluarach wrze po aferze z KPO. "Wszystko kręci się wokół jednej ministry"
Skandal wokół dotacji z Krajowego Planu Odbudowy wywołał ostry konflikt w koalicji rządzącej. Premier Donald Tusk i Polska 2050 przerzucają się winą za wydawanie środków na kontrowersyjne inwestycje, takie jak jachty, sauny czy maszyny do lodów. Nieoficjalnie mówi się, że awans minister Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz na wicepremiera może zostać wstrzymany.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie projekty uzyskały kontrowersyjne dotacje z KPO?
- Dlaczego pojawiła się krytyka wobec Polski 2050 i Koalicji Obywatelskiej?
- Co zapowiedział Premier Tusk w odpowiedzi na aferę z KPO?
- Które polityczne postacie są zaangażowane w sprawę z KPO?
Afera z KPO. Setki tysięcy złotych na jachty i sauny
Według ujawnionej przez rząd " mapy KPO” część przedsiębiorców z branży HoReCa uzyskała dotacje m.in. na jachty, sauny, baseny, platformy do gry w brydża czy rozbudowę garderoby. Z programu miały skorzystać mikro i małe firmy w celu modernizacji i dywersyfikacji działalności. Łączna pula dla tej branży to 1,2 mld zł.
Po publikacji tych danych w sieci wybuchła burza. Wiceminister funduszy Jan Szyszko z Polski 2050 przyznał na konferencji prasowej, że mamy do czynienia ze skandalem i że "część projektów sprawia wrażenie cwaniackiego podejścia do publicznych pieniędzy”.
Tusk uderza w Polskę 2050
Premier Donald Tusk przekazał, że ministerstwo kierowane przez Pełczyńską-Nałęcz wiedziało o problemach od pewnego czasu. Zapowiedział kontrolę w Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości i "rzetelną ocenę każdej wydanej złotówki”. Według rozmówców Wirtualnej Polski, Tusk jasno wskazuje odpowiedzialność Polski 2050.
Politycy tej formacji odpowiadają, że za inwestycje finansowane z KPO w branży HoReCa odpowiada wiceminister Jacek Karnowski z Koalicji Obywatelskiej. Zarzucają premierowi pomijanie tego w publicznych wypowiedziach.
Awans Pełczyńskiej-Nałęcz pod znakiem zapytania
Pełczyńska-Nałęcz miała jesienią objąć funkcję wicepremiera, co zapowiadał Szymon Hołownia. Teraz w koalicji mówi się, że Tusk może zablokować jej nominację. Według niektórych rozmówców KO "prędzej wyleci z rządu, niż awansuje”.
Ministra przebywa obecnie na urlopie. W mediach społecznościowych broniła się, twierdząc, że rząd "bierze byka za rogi”, realizuje projekt w dwa lata i naprawia umowy budzące wątpliwości.
Polityczna burza wokół KPO
Opozycja, w tym Lewica i PiS, wykorzystuje sprawę do krytyki rządu. Posłanka Marcelina Zawisza napisała, że dotacje przeznaczone na jachty i sauny to "jawne rozkradanie pieniędzy publicznych”. Były minister cyfryzacji Janusz Cieszyński stwierdził, że to Pełczyńska-Nałęcz osobiście poluzowała kryteria konkursu.
Rząd podkreśla, że "ani jedna złotówka z KPO nie zostanie zmarnowana” i przypomina, że środki były wstrzymywane przez PiS z powodu sporów z Komisją Europejską. Odblokowanie funduszy było jednym z głównych sukcesów gabinetu Tuska po wyborach w 2023 roku.
Źródło: Radio ZET/Wirtualna Polska
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET