W sieci burza po decyzji Nawrockiego. "Oszust", "wszystko, by ucieszyć prezesa"
Karol Nawrocki zawetował tzw. ustawę wiatrakową. Jego zdaniem ustawa, która w zamierzeniu miała obniżyć ceny energii, to "szantaż większości parlamentarnej i rządu". Decyzja prezydenta wywołała lawinę komentarzy w mediach społecznościowych.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Karol Nawrocki zawetował ustawę wiatrakową.
- Jakie zmiany przewidywała ustawa dotycząca wiatraków.
- Co zawierał zapis o zamrożeniu cen energii w nowelizacji.
- Jakie reakcje wywołało weto prezydenta w mediach społecznościowych.
Weto Karola Nawrockiego. W sieci lawina komentarzy
Prezydent Karol Nawrocki poinformował w czwartek, że zdecydował się zawetować nowelizację tzw. ustawy wiatrakowej, która liberalizowała zasady inwestycji w tę formę energetyki na lądzie. Ustawa przewidywała również zamrożenie cen prądu dla gospodarstw domowych do końca 2025 roku. - To rodzaj szantażu ze strony większości parlamentarnej i rządu. [...] Ta ustawa dotyczy wiatraków, a nie obniżenia cen energii elektrycznej - powiedział Nawrocki podczas konferencji prasowej.
Decyzja prezydenta, choć spodziewana, wywołała już falę komentarzy w mediach społecznościowych. Głos zabrali zarówno politycy, jak i przedstawiciele mediów. "Zła wola albo koszmarna niekompetencja prezydenta Nawrockiego. Niewykluczone, że jedno i drugie. Jego weto oznacza droższy prąd dla wszystkich Polaków - dziś i w przyszłości. Pierwsze egzaminy: z dyplomacji i energetyki oblane. Zapłacą wszyscy" - stwierdził premier Donald Tusk.
"No i się zaczęło... Weto Nawrockiego do ustawy, która gwarantowała tani prąd Polakom. Wszystko dla wywołania wojny politycznej i by ucieszyć Prezesa" - napisała ministra edukacji narodowej Barbara Nowacka.
"Nie będzie tańszego prądu dla Polaków! Karol Nawrocki zawetował ustawę" - skomentował poseł Koalicji Obywatelskiej Bogusław Wołoszański.
"Weto prezydenta pod ustawą gwarantującą niskie ceny energii to uderzenie w polskie rodziny, przemysł, bezpieczeństwo energetyczne i całą gospodarkę. Potencjał jaki dają tanie źródła energii powinien zostać odblokowany. Decyzja prezydenta to działanie wbrew interesowi Polek i Polaków" - ocenił minister energii Miłosz Motyka.
"Karol Nawrocki przeciwko zamrożeniu cen energii dla gospodarstw domowych. W kampanii wyborczej ceny chciał obniżać, teraz w praktyce jego decyzja ceny podwyższa. Prezydent oszust!" - czytamy we wpisie posła Lewicy Tomasza Treli.
"W lutym kandydat na prezydenta RP Karol Nawrocki zapowiedział, że doprowadzeni do obniżenia cen energii elektrycznej o 33 proc. w ciągu 100 dni od objęcia urzędu prezydenta. Dzisiaj prezydent RP Karol Nawrocki zawetował ustawę, która miała doprowadzić do obniżenia cen energii" - zauważył Jacek Nizinkiewicz z "Rzeczpospolitej".
"Ustawa wiatrakowa" - o co chodzi w nowelizacji, którą zawetował Nawrocki?
"Ustawa wiatrakowa", czyli nowelizacja ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych oraz niektórych innych ustaw. Głównym celem ustawy była liberalizacja dotychczasowych przepisów ws. inwestycji w wiatraki na lądzie. Nowela znosiła wprowadzoną w 2016 r. zasadę 10H i wprowadzała 500 m jako minimalną dopuszczalną odległość nowych turbin wiatrowych od budynków mieszkalnych. Obecnie jest to 700 m.
Oprócz przepisów dotyczących budowy turbin wiatrowych w ustawie znalazł się wprowadzony w trakcie prac sejmowych zapis przedłużający na IV kwartał 2025 r. zamrożenie ceny energii elektrycznej dla gospodarstw domowych na poziomie 500 zł za MWh netto. Obecnie mrożenie obowiązuje do końca września.
Źródło: Radio ZET/PAP/X
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET