W sobotę zacznie się równo o 12 w całej Polsce. Nawet zwaśnieni kibice łączą siły
W sobotę 19 lipca w całej Polsce odbędą się demonstracje antyimigracyjne. - Musimy zatrzymać proces każdej imigracji, legalnej, nielegalnej czy masowej - przekonuje europoseł Konfederacji Tomasz Buczek. W Katowicach największe grupy kibicowskie z Górnego Śląska planują wspólny marsz antyimigracyjny w samym centrum miasta.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są główne argumenty Konfederacji przeciwko migrantom.
- Dlaczego kibice z Górnego Śląska łączą siły w proteście.
- Jakie środki planuje podjąć policja w związku z protestami.
- Od kiedy Polska wprowadziła kontrole graniczne z Niemcami i Litwą.
W sobotę protesty Konfederacji przeciwko migrantom
Środowiska związane z Konfederacją organizowały protesty przeciwko migrantom już wiele lat temu. - Mówiliśmy jako pierwsi, czym jest nielegalna i legalna migracja. Każda migracja sprowadza niebezpieczeństwo na nasz kraj. Każde zaimportowanie ludzi z obcych kręgów kulturowych, którzy nie chcą się dostosować, nie chcą żyć, pracować, […] przyjeżdżają do Europy tylko i wyłącznie po to, aby czerpać socjale - przekonywał europoseł Tomasz Buczek.
- My nie zgadzamy się na to, aby w niejasnych procedurach państwo niemieckie, niemieckie służby zawracały na nasz teren obywateli innych krajów bez potwierdzenia, czy ci obywatele dotarli do Niemiec z terenu Polski czy z jakiegokolwiek innego terenu - mówił. Zdaniem polityka, niemieckie służby przerzucają do Polski imigrantów z głębi kraju, a nie tylko tych, którzy przekroczyli polsko-niemiecką granicę.
Kibice z Górnego Śląska łączą siły przeciwko migrantom
Nawiązując do planowanych sobotnich pikiet, europoseł wyraził nadzieję, że weźmie w nich udział wiele osób. Jak mówił, postulat "obrony polskich granic" jest popierany i "dobrze rozumiany we wszystkich elektoratach, od Platformy Obywatelskiej, przez PSL, Trzecią Drogę, po Lewicę".
W miniony weekend minister spraw wewnętrznych i administracji Tomasz Siemoniak powiedział, że wykorzystywanie migrantów jako broni wymaga nadzwyczajnych działań ze strony państw. Zapowiedział, że na najbliższym posiedzeniu Sejm rozpatrzy wniosek o przedłużenie czasowego ograniczenia prawa do azylu na granicy z Białorusią.
Protestować w sobotę będą także kibice z Górnego Śląska. Jak informuje reporter Radia ZET Szymon Kastelik, wszyscy są w szoku, bo nikt nie spodziewał się, że toczące od lat ze sobą wojny grupy ultrasów z Ruchu Chorzów, Górnika Zabrze, czy Gieksy Katowice połączą siły. Dotychczas stali obok siebie tylko na pielgrzymkach na Jasnej Górze, ale zawsze to były małe grupy.
"Policja opracowuje plan działania"
Wszystko wskazuje na ogromny najazd i to największych fanatyków. Już organizowane są zapisy na pociągi i autokary z całego województwa. Policja zapewnia, że trzyma rękę na pulsie i opracowuje plan działania. Na razie nie są znane jego szczegóły. W grę wchodzi na przykład zamknięcie ulic w centrum. Dla dobra mieszkańców i przyjezdnych.
Demonstracja rozpocznie się w samo południe na katowickim rynku. Podobny marsz z udziałem kibiców Widzewa i ŁKS-u przeszedł kilka dni temu przez Łódź. Na szczęście policja nie odnotowała poważniejszych zdarzeń.
Od 7 lipca Polska tymczasowo przywróciła kontrole graniczne na odcinkach granicy z Niemcami i Litwą. Kontrole są prowadzone wyrywkowo na wjeździe do Polski i potrwają do 5 sierpnia br., choć mogą zostać przedłużone. Na granicy polsko-niemieckiej są prowadzone w 52 miejscach i w 13 na granicy polsko-litewskiej.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET