"Weto prezydenta nas nie zatrzyma". Tusk ujawnia, co zrobi rząd po decyzji Nawrockiego

5 min. czytania
13.03.2026 09:30
Obserwuj nas na Google

- Przyjmiemy uchwałę, na podstawie której zrealizujemy program Polska Zbrojna. Weto prezydenta nas nie zatrzyma - zapowiedział premier Donald Tusk na nadzywczajnym posiedzeniu rządu, odnosząc się do weta prezydenta Karola Nawrockiego ws. unijnej ustawy SAFE.

Premier Donald Tusk
fot. PAP/Paweł Supernak

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego prezydent Nawrocki zawetował ustawę SAFE.
  • Jak rząd planuje zareagować na weto prezydenta.
  • Co Tusk powiedział na temat decyzji prezydenta o wecie.
  • Które polskie firmy zbrojeniowe czekają na wsparcie finansowe.

Nadzwyczajne posiedzenie rządu. Tusk reaguje na weto Nawrockiego

Nadzwyczajne posiedzenie rządu zostało zwołane na piątek rano po zapowiedzi przez prezydenta Karola Nawrockiego weta do ustawy wdrażającej unijny mechanizm dozbrajania SAFE. Na obrady przyszedł także szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki. Zgodnie z ustawą o Radzie Ministrów w posiedzeniu, "na którym rozpatrywane są sprawy dotyczące bezpieczeństwa i obronności państwa", bierze udział przedstawiciel prezydenta.

- Byliśmy przygotowani na tę ewentualność - powiedział o wecie prezydenta Karola Nawrockiego premier Donald Tusk. Podkreślił, że rząd chciał wspólnie z prezydentem zainaugurować program SAFE w 27. rocznicę wejścia Polski do NATO, "by cała Polska zobaczyła, że tak, jak wtedy, w tym historycznym momencie, jesteśmy w stanie ponad podziałami stanąć ramię w ramię i przyjąć wielki program za setki mld zł przy wsparciu państw NATO i całej Europy".

Tusk ostro o decyzji Nawrockiego. "Tylko w rosyjskich gazetach jest zrozumienie"

- Dzisiaj padają bardzo ostre słowa, ludzie w Polsce zastanawiają się, czy to jest zdrada, czy to jest działanie lobbystów, brak zdrowego rozsądku - kontynuował Tusk, nawiązując do decyzji Nawrockiego wobec ustawy wdrażającej unijny program SAFE.

Jak dodał, nie będzie zastanawiał się, "jakie są prawdziwe powody takiego negatywnego działania pana prezydenta". - Jedno musi być pewne, że brak podpisu pana prezydenta jest poważnym utrudnieniem dla nas wszystkich, którzy przygotowywali ten wielki program Polski zbrojnej, Polski bezpiecznej, Polski bogatszej - powiedział.

- I dlatego skupiłem się na tym, aby jak najszybciej dać Polsce i też prezydentowi właściwą rządową odpowiedź na brak tego podpisu - zaznaczył Tusk. - Historia oceni decyzję prezydenta i to bardzo szybko w sposób dramatycznie zły dla niego - powiedział, dodając, że od rana odbiera sms-y i telefony od europejskich przywódców, "którzy naprawdę nie wiedzą, o co chodzi".

- Dzisiaj wszędzie w Europie zastanawiają się, co się stało, jak to jest możliwe - kontynował premier. - Tylko w rosyjskich gazetach jest pełne zrozumienie dla weta prezydenta - podkreślił. - Nie będę tu niczego insynuował, ale fakty są absolutnie okrutne dla reputacji polskiego prezydenta i nie ma się z czego cieszyć - dodał.

Redakcja poleca

Szef rządu podkreślił, że rząd "zmusił Brukselę i partnerów w Europie" do stworzenia unijnego mechanizmu SAFE. - Nie waham się użyć tego słowa, zmusiliśmy ich twardymi argumentami. Przewoziłem ich tam na granicę wschodnią i pokazywałem: "zobaczcie, to są realia" - kontynuował.

- Krok po kroku, przekonywaliśmy kraj po kraju i na koniec zmusiliśmy instytucje europejskie do tego, żeby przygotowały ten wielki projekt finansowania, w naszym przypadku Polski Zbrojnej - dodał Tusk.

To odpowiedź rządu na weto Nawrockiego ws. SAFE. "Przyjmiemy uchwałę"

Jak zaznaczył, rząd przygotował odpowiedź na weto prezydenta pod ustawą wdrażającą program SAFE. - Dlatego za chwilę rozpoczniemy posiedzenie rządu, na którym przyjmiemy uchwałę, na podstawie której zrealizujemy program Polska Zbrojna - oświadczył Tusk.

- Będzie trudniej, będzie czasami wolniej, będzie trzeba dużo więcej wysiłku włożyć, żeby przekonać wszystkich zaangażowanych w ten proces, bo nie będzie stosownych przepisów. Będziemy musieli polegać na własnej sile, na własnej determinacji, ale zrobimy to. I ta uchwała pozwoli nam uruchomić program Polska Zbrojna - podkreślił szef rządu.

Tusk: "wysłuchałem prezydenta i prezesa NBP. "Wymyślono niebezpieczną hucpę, aby mieć alibi dla weta"

 Tusk poinformował, że przed nadzwyczajnym posiedzeniem rządu "najlepszą wolą" wysłuchał informacji prezydenta Karola Nawrockiego i prezesa NBP Adama Glapińskiego o tym, jaki mają pomysł na pozyskanie środków z Narodowego Banku Polskiego. - Nic w tej informacji nie było rzetelne ani prawdziwe (...). W tej konkretnej sprawie wymyślono bardzo niebezpieczną hucpę tylko po to, aby mieć alibi dla tego weta - powiedział premier.

- Przyszli z pomysłem, że za dotknięciem jakiejś przedziwnej różdżki czarodziejskiej zamienią 100 mld straty, o której napisał mi pan Glapiński w oficjalnym liście. (...) Że spodziewają się straty kolejnej także w tym 2026 r. I na moje pytanie, to skąd nagle zysk, uzyskałem odpowiedź naprawdę szokującą: bo przyszedł pan prezydent i powiedział, że dobrze byłoby mieć zysk, to byśmy tak zrobili, że nie musimy wtedy wziąć tych europejskich pieniędzy - powiedział Tusk, zaznaczając, że do "duetu Nawrocki-Glapiński" ma w sprawach finansowych ograniczone zaufanie.

Jak relacjonował, w czasie tego spotkania zaproponował prezydentowi, żeby "podpisał to, co jest realnie na stole" po to, żeby premier wspólnie z wicepremierem i szefem MON  Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem oraz ministrem finansów Andrzejem Domańskim mogli "rzetelnie zastanowić się, co można zrobić, żeby uzyskać dodatkowe środki".

Co z pieniędzmi dla polskich firm zbrojeniowych? "Weto prezydenta nas nie zatrzyma"

Jak poinformował szef rządu, polskie firmy zbrojeniowe zwracają się do niego z pytaniami, czy i kiedy mogą liczyć na wsparcie finansowe, w związku z tym, że prezydent Nawrocki zawetuje ustawę o SAFE. Wyliczył firmy, które czekają na pieniądze. Są to m.in. Zakłady Chemiczne Nitro-Chem w Bydgoszczy, Wojskowe Zakłady Lotnicze w Bydgoszczy, Bydgoskie Zakłady Elektromechaniczne Belma, Wojskowe Zakłady Motoryzacyjne w Poznaniu, Wytwórnia Sprzętu Komunikacyjnego PZL-Kalisz, Jelcz z Jelcza-Laskowic.

- Chcę powiedzieć tym wszystkim, którzy czekają na te pieniądze: weto prezydenta nas nie zatrzyma i nie zatrzymało. Przyjmiemy uchwałę, dzięki której (...) te pieniądze tak czy inaczej do was trafią - powiedział premier.

- Mamy wszyscy powód do niepokoju. Tak, świat patrzy ze zdumieniem na to, jak można próbować zmarnować taką szansę, ale chcę powiedzieć bardzo zdecydowanie, że nie pozwolimy na to, by ta szansa została zmarnowana. Od dziś przystępujemy do pracy, aby wbrew temu wetu, wbrew tym knowaniom, temu ponuremu lobbingowi, tę szansę wykorzystać - oświadczył szef rządu.

Jak dodał, polską armię będą zbroić i polską granicę chronić będą "wszyscy wyposażeni w to, co będziemy produkowali głównie w Polsce, w polskich firmach". - W Polsce nie będą rządzili lobbyści obcych firm zbrojeniowych - zapowiedział.

- Wczorajszy bardzo ponury i smutny wieczór zamieniamy dzisiaj na dobry poranek, z trudnym, skomplikowanym programem. Mogło być lepiej, ale tak na końcu to przekazuję naprawdę dobrą nowinę: damy radę - podkreślił premier.

Zawetowana ustawa zakładała stworzenie zarządzanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa, za pośrednictwem którego rząd będzie mógł korzystać z pieniędzy z SAFE - unijnego instrumentu niskooprocentowanych pożyczek na szybkie zwiększenie obronności państw UE.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET