`

Wyciekły nowe maile Romanowskiego ws. Funduszu Sprawiedliwości. "Trzeba zrobić akcję"

2 min. czytania
03.12.2025 09:43
Obserwuj nas na Google

Z ustaleń Onetu wynika, że Marcin Romanowski miał obawiać się kontroli NIK dotyczącej Funduszu Sprawiedliwości. W jego korespondencji miały znajdować się wskazówki dotyczące stworzenia spotu promującego działania Funduszu.

fot. Wojciech Olkusnik/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie były obawy Marcina Romanowskiego przed kontrolą NIK w sprawie Funduszu Sprawiedliwości.
  • Co sugerował Romanowski w mailach dotyczących promocji Funduszu Sprawiedliwości.
  • Jakie zarzuty stawiane są Marcinowi Romanowskiemu w związku z Funduszem Sprawiedliwości.
  • Które inne osoby są związane ze sprawą Funduszu Sprawiedliwości według ustaleń Onetu.

Maile Romanowskiego o Funduszu Sprawiedliwości. Obawy przed kontrolą NIK

Onet dotarł do rzekomej korespondencji pomiędzy Marcinem Romanowskim z PiS a urzędnikami odpowiedzialnymi za Fundusz Sprawiedliwości. Z maili miało wynikać, że w grudniu 2019 roku poseł mógł obawiać się kontroli NIK.

"Za chwilę z powodów politycznych może nastąpić atak Banasia na Fundusz Sprawiedliwości. Zamiast wstrzymywać działania medialne, trzeba zrobić w mediach akcję promującą dotychczasowe działania Funduszu na masową skalę" - miał polecić Romanowski.

Według ustaleń, poseł wysłał wiadomości do Tomasza Mraza, Urszuli D. oraz Miłosza Horodyskiego, proponując, jak powinien wyglądać materiał promocyjny.

Redakcja poleca

"Częściowo łzawy spot". Co miał proponować Marcin Romanowski?

W mailu, do którego dotarł Onet, Romanowski miał opisać proponowaną konstrukcję spotu. "Spot telewizyjny: częściowo łzawy, wzruszający, częściowo dynamiczny pokazujący co zrobiliśmy: kobieta po przemocy domowej otrzymuje pomoc, strażak ratuje życie, lekarz reanimuje dziecko po wypadku na stole operacyjnym, Budzik się buduje, dzieciaki w kamizelkach, zajęcia w szkole z projektu Siódmioka" - miał napisać poseł.

Dziennikarze nie znaleźli jednak potwierdzenia, że spot zgodny z tym opisem powstał. Marcin Romanowski nie odpowiedział na pytania redakcji.

Romanowski i zarzuty ws. Funduszu Sprawiedliwości

Marcin Romanowski jest jedną z osób podejrzanych w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura zarzuca mu udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz przekroczenie uprawnień lub niedopełnienie obowiązków, w tym wskazywanie podmiotów, które miały wygrywać konkursy dotacyjne.

Według śledczych poseł miał przywłaszczyć ponad 107 milionów złotych oraz usiłować przywłaszczyć kolejne 58 milionów. "Przestępstwo przywłaszczenia polega na postąpieniu przez sprawcę z cudzą rzeczą tak jak właściciel, np. poprzez jej bezprawne przekazanie innej osobie" - zaznaczyła Prokuratura Krajowa.

W grudniu 2024 roku Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa wystąpił o tymczasowe aresztowanie Romanowskiego. Poseł wyjechał wówczas na Węgry.

Kolejne maile i wątek posłanki Marii Kurowskiej

Onet informuje, że w sprawie Funduszu Sprawiedliwości pojawiły się również maile dotyczące działalności posłanki PiS Marii Kurowskiej. W osobnym materiale opisano jej korespondencję i apele kierowane do Google. Więcej na ten temat znajduje się w artykule Onetu.

Źródło: Radio ZET/Onet 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET