`

Zełenski „obraził się na Polskę”? Ekspert nie ma wątpliwości: To działanie eskalacyjne

3 min. czytania
24.06.2026 13:46
Obserwuj nas na Google

Wołodymyr Zełenski odwołał swoją obecność na Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy w Gdańsku. Zamiast niego delegacji przewodniczyć będzie premierka Julia Swyrydenko. Choć szef rządu Donald Tusk nazywa to „gestem deeskalacji”, ekspert dr Adam Eberhardt jest innego zdania. - Trudno nie odnieść wrażenia, że Zełenski jest obrażony. Decyzja o nieprzyjechaniu do Gdańska jest działaniem o charakterze eskalacyjnym - ocenia w rozmowie z portalem RadioZET.pl.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Prezydent Polski Karol Nawrocki
fot. IMAGO/dts Nachrichtenagentur/Imago Stock and People/East News, Mateusz Kotowicz/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Wołodymyr Zełenski zrezygnował z udziału w konferencji w Gdańsku.
  • Co spowodowało napięcia między Polską a Ukrainą.
  • Jak absencję Zełenskiego na konferencji skomentowali polscy politycy.
  • Co o zachowaniu Zełenskiego mówi ekspert dr Adam Eberhardt.

Rośnie napięcie na linii Warszawa-Kijów, a spór o politykę historyczną uderzył w jedno z najważniejszych wydarzeń gospodarczo-politycznych tego roku. Chodzi o Konferencję na rzecz Odbudowy Ukrainy (URC 2026), która w tym roku odbywa się w Gdańsku. Prezydent Ukrainy  Wołodymyr Zełenski w ostatniej chwili zrezygnował z roli współgospodarza tego wydarzenia, wysyłając na swoje miejsce premierkę kraju Julię Swyrydenko.

Ekspert komentuje spór na linii Polska-Ukraina: Zełenski obraził się na Polskę

Wokół absencji ukraińskiego prezydenta narosło wiele sprzecznych narracji. Kulisy tej decyzji w ostrych słowach komentuje dla portalu RadioZET.pl dr Adam Eberhardt. Ekspert zwraca uwagę, że zachowanie Wołodymyra Zełenskiego wykracza już poza ramy zwykłego sporu dyplomatycznego.

- Uważam, że prezydent Zełenski jest osobą niezwykle emocjonalną, która bardzo osobiście przyjmuje różne nieżyczliwe sobie działania. Trudno nie odnieść wrażenia, że Zełenski jest obrażony [na Polskę]. Niestety wszystko wskazuje na to - mówi dr Adam Eberhardt w rozmowie z RadioZET.pl.

Zdaniem analityka konsekwencje tego są widoczne nie tylko w decyzjach dyplomatycznych, ale także logistycznych Kijowa. - Decyzja w sprawie Gdańska wskazuje, że to obrażenie dotyczy nie tylko napięć między dwoma prezydentami, ale jest to obrażenie na Polskę. O tym też świadczy fakt, że przez ostatnie tygodnie demonstracyjnie bazą w wizytach zagranicznych Zełenskiego nie był już Rzeszów, tylko mołdawski Kiszyniów - mówi ekspert.

- Uważam, że decyzja o nieprzyjechaniu do Gdańska jest tak naprawdę działaniem o charakterze eskalacyjnym, świadczącym o jego wysokim stopniu irytacji i obrazy na Polskę - podsumowuje dr Eberhardt.

Odesłany order i spór o UPA w tle

Wątpliwości Zełenskiego co do przyjazdu do Polski narastały od ubiegłego tygodnia. Komentatorzy bezpośrednio łączą je z decyzją prezydenta Karola Nawrockiego, który odebrał prezydentowi Ukrainy Order Orła Białego. Była to reakcja Warszawy na nadanie przez Zełenskiego jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy imienia „Bohaterów UPA”, co wywołało w Polsce falę oburzenia i krytyki, m.in. ze strony premiera oraz szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza. W odpowiedzi na ruch Nawrockiego, w minioną sobotę Zełenski odesłał polskie odznaczenie do Warszawy. Wersje polskich polityków na temat decyzji ukraińskiego przywódcy w sprawie wizyty w Gdańsku są całkowicie skrajne:

Redakcja poleca

Konferencja na rzecz Odbudowy Ukrainy w Gdańsku

Premierka Ukrainy Julia Swyrydenko ogłosiła we wtorek, że to ona stanie na czele ukraińskiej delegacji, w skład której wejdą przedstawiciele rządu, biznesu, spółek państwowych oraz wspólnot lokalnych. Ich celem podczas konferencji w Gdańsku (25-26 czerwca) ma być wypracowanie porozumień zwiększających zdolności obronne Ukrainy.

Rzeczniczka  Komisji Europejskiej Paula Pinho potwierdziła, że w wydarzeniu weźmie także udział przewodnicząca KE  Ursula von der Leyen i wygłosi przemówienie otwierające, co ma być jasnym sygnałem wsparcia dla walczącego kraju i zagranicznych inwestorów.

Rzecznik MSZ Ukrainy Heorhij Tychyj zapewnił, że Kijów cały czas dąży do dialogu i łagodzenia napięć, wskazując na niedawne odblokowanie ekshumacji i wznowienie prac Kongresu Historyków. Sam Wołodymyr Zełenski w wieczornym wystąpieniu podkreślił, że zależy mu na „konstruktywnym charakterze” relacji z Polską, a szczegóły misji w Gdańsku omawiał osobiście z premierką Swyrydenko.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET