Zimoch kontra Hołownia. "Nie rozmawiałem z nim od 1,5 roku"
Tomasz Zimoch powiedział, że "Szymon Hołownia tak do końca nie zna się na zasadach gry zespołowej". - Minęły czasy, gdy trzeba się bezwzględnie zgadzać z marszałkiem Sejmu - podkreślił w TVN24, komentując swoje zawieszenie w prawach członka klubu Polska 2050. Dodał, że jest pracowitym posłem, a z Hołownią nie rozmawiał od 1,5 roku.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie były powody zawieszenia posła Zimocha w klubie Polska 2050.
- Dlaczego Zimoch skrytykował Hołownię w kontekście współpracy zespołowej.
- Co Zimoch zarzuca Hołowni w kwestii braku rozmów od 1,5 roku.
- Które wydarzenia były powodem krytyki Hołowni przez Zimocha.
Zimoch krytykuje Hołownię
W poniedziałek marszałek Sejmu, lider Polski 2050 Szymon Hołownia odniósł się do decyzji jego klubu, który zawiesił posła Tomasza Zimocha na miesiąc w prawach członka. Podkreślił, że współpraca z posłem "nie układała się najlepiej". Dodał też, że bardzo szanuje Zimocha, który jest "wspaniałym komentatorem gier zespołowych". - Ale jeśli chodzi o bycie w grze zespołowej, to różnie z tym bywa. Uważam, że to dobra decyzja. Uważam, że właśnie taką decyzję powinniśmy podjąć, żeby dać Tomkowi też czas na to, żeby zadał sobie sam pytanie, czy dalej chce być w tej drużynie, czy nie – powiedział Hołownia.
Tomasz Zimoch skomentował słowa marszałka Sejmu w wieczornej rozmowie w TVN24. Poseł ocenił, że szef Polski 2050 "tak do końca" nie zna się na zasadach gry zespołowej, więc - jak zasugerował - lepiej by było, gdyby "przykładu sportowego nie używał w nawiązaniu do posłów ze swojego klubu". - Liderowanie nie polega na tym, że ma się nad kimś władzę. Czasy minęły takie, że trzeba się bezwzględnie zgadzać, nawet z marszałkiem Sejmu - powiedział Zimoch.
Zimoch: nie rozmawiałem z Hołownią od ponad 1,5 roku
Poseł poinformował, że nie rozmawiał z Hołownią od ponad 1,5 roku. - Ja bym chciał, żeby pan marszałek rozumiał każdego posła, także tego, który potrafi krytycznie spojrzeć na działalność - podkreślił. Zimoch ocenił, że nie zrobił nic złego krytykując Hołownię, ponieważ wyraził jedynie swoje zdanie. Wskazał też, że może realizować swój mandat jako poseł niezrzeszony. - Napisałem to, co myślę i co myśli wielu wyborców - powiedział.
Decyzja o zawieszeniu Zimocha miała związek z jego krytyką pod adresem marszałka Sejmu i lidera Polski 2050 dotyczącą ustaleń Radia ZET i "Newsweeka", według których Hołownia odwiedził w czwartek w prywatnym mieszkaniu jednego z europosłów Prawa i Sprawiedliwości - Adama Bielana. Do mieszkania Bielana - jak ustalili fotoreporterzy "Faktu" przyjechał m.in. prezes PiS Jarosław Kaczyński. Dzień później, w piątek odbyło się spotkanie liderów koalicji rządzącej ws. rekonstrukcji rządu, w którym udział brał też szef Polski 2050.
Tłumaczenia Hołowni krytycznie skomentował wówczas poseł Zimoch. "Nie ma wytłumaczenia tego, co się stało. Upokarzające są słowa, że >>ekscytacja nie jest uzasadniona, ani wskazana<<. Jest!!! Szkoda, że nie rozumie tego marszałek. Nie każdy powinien dać się zaciągnąć na nocne spotkanie do pana B. To proste. Trzymajmy się jednak" - napisał poseł w serwisie X.
Źródło: Radio ZET/ PAP/ X
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET