"Społeczna rewolucja". 100 lat praw wyborczych kobiet w Polsce
Przed Brytyjkami, Hiszpankami czy Francuzkami - Polki jako jedne z pierwszych w Europie uzyskały prawa wyborcze. Dokładnie 100 lat temu, 28 listopada 1918, roku Józef Piłsudski podpisał Dekret Naczelnika Państwa o ordynacji wyborczej. Równe prawa udziału w wyborach otrzymali wszyscy – bez względu na płeć.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku (i linkujemy tu:
„Od dekad prawa wyborcze – obok dostępu do edukacji – pozostawały na szczycie listy postulatów wysuwanych przez polskie emancypantki. Polki wiedziały, że dopiero na tej podstawie można budować równe społeczeństwo. Wykształcenie dawało kobietom zawód, niezależność finansową, szansę na rozwijanie talentów i pasji. Możliwość głosowania i kandydowania w wyborach – realny wpływ na prawo i politykę, a dzięki temu współtworzenie państwa” – opisuje w swojej publikacji historyczka Karolina Dzimira-Zarzycka.
28 listopada 1918 roku prawa wyborcze dla kobiet stały się faktem. Tymczasowy Naczelnik Państwa Józef Piłsudski wydał dekret o ordynacji wyborczej do Sejmu Ustawodawczego. I tak, artykuł 1 dekretu mówił o czynnym prawie wyborczym:
„Wyborcą do Sejmu jest każdy obywatel państwa bez różnicy płci, który do dnia ogłoszenia wyborów ukończył 21 lat”.
Artykuł 7 dekretu odnosił się do prawa biernego:
„Wybieralni do Sejmu są wszyscy obywatele(ki) państwa, posiadający czynne prawo wyborcze, niezależnie od miejsca zamieszkania, jak również wojskowi”.
Wybory do Sejmu Ustawodawczego przeprowadzono w Polsce 26 stycznia 1919 roku. Ostatecznie do parlamentu dostało się osiem kobiet, reprezentujących różne środowiska polityczne:
Gabriela Balicka, Jadwiga Dziubińska, Irena Kosmowska, Maria Moczydłowska, Zofia Moraczewska, Anna Anastazja Piasecka, Zofia Sokolnicka i Franciszka Wilczkowiakowa.
Społeczna rewolucja
Karolina Dzimira-Zarzycka zaznacza, że „uzyskanie przez Polki praw wyborczych nie zniosło automatycznie wszystkich nierówności, uprzedzeń społecznych czy głęboko zakorzenionych stereotypów” i jak dodaje, działaczki na rzecz równouprawnienia nadal miały o co walczyć, a organizacje kobiece w 1936 roku liczyły aż 200 tysięcy Polek.
Postanowienia te na tle Europy były jednak rewolucyjne – Brytyjki bierne prawo wyborcze uzyskały 10 lat później (czynne w 1918 r.), we Francji kobiety mogły uczestniczyć w wyborach od 1944 roku, w Szwajcarii od 1971 – a w jednym z kantonów dopiero od 1990.
RadioZET.pl/niepodległa.gov.pl/PAP/JŚ
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET