11-latka złamała kręgosłup na sali zabaw. Pracownikom grozi do 5 lat więzienia
Do sądu trafił akt oskarżenia w sprawie wypadku 11-letniej dziewczynki na sali zabaw w Lublinie. Według prokuratury dwóch pracowników nie zapewniło dziecku odpowiedniego bezpieczeństwa, co miało doprowadzić do poważnych obrażeń.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zarzuty postawiono oskarżonym związanym z wypadkiem 11-latki.
- Dlaczego oskarżonym grozi kara pozbawienia wolności do 5 lat.
- Co wydarzyło się podczas wypadku 11-latki na sali zabaw.
- Jakie obrażenia doznała 11-latka w wyniku wypadku.
Lublin. Jest akt oskarżenia po wypadku 11-latki na sali zabaw
Jest akt oskarżenia ws. wypadku 11-latki na sali zabaw w Lublinie. Zdaniem prokuratury oskarżeni - 23-letni Jan Z. oraz 24-letni Dawid S. - nie zapewnili dzieciom odpowiedniego bezpieczeństwa. Chodzi o to, że dmuchawa poduszki, na której miały lądować, nie była włączona.
- Mężczyznom zarzuca się, że będąc zobowiązanymi z racji wykonywanych obowiązków zawodowych do opieki nad pokrzywdzoną, nie uruchomili urządzenia napełniającego poduszkę powietrzem i dopuścili małoletnią do korzystania z konstrukcji - powiedziała Radiu ZET Marta Śmiech, rzeczniczka Sądu Okręgowego w Lublinie.
Oskarżeni nie przyznają się do winy
Wyjaśniła, że oskarżonym grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do nawet 5 lat. - Prokurator zawnioskował o przesłuchanie 15 świadków. Termin rozprawy nie został jeszcze wyznaczony - dodała.
- Na etapie postępowania przygotowawczego oskarżeni nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów. Złożyli wyjaśnienia, w których wskazali, że nie ponoszą odpowiedzialności za to zdarzenie - przekazała Marta Śmiech.
Wypadek na sali zabaw. 11-latka doznała poważnych obrażeń
Przypomnijmy, że do wypadku doszło w październiku 2025 roku. 11-letnia dziewczynka przebywająca na sali zabaw skoczyła na niedostatecznie nadmuchaną poduszkę z wysokości około dwóch metrów.
Dziecko zostało przewiezione do szpitala, gdzie okazało się, że doznała złamań kręgosłupa w kilku miejscach. 11-latka miała problemy z oddychaniem. Po wypadku dziewczynka wymagała rehabilitacji.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET