`

53-latka kupiła awokado, a zapłaciła za jabłka. Grozi jej do 8 lat więzienia

2 min. czytania
06.05.2024 14:49
Obserwuj nas na Google

Do incydentu doszło w jednym z warszawskich sklepów. Jak donosi stołeczna policja, 53-latka zapakowała do toreb na zakupy 30 sztuk awokado i ponad 3 kilogramy bananów. Przy kasie samoobsługowej zapłaciła jednak za te produkty jak za jabłka. Sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa Warszawa Żoliborz. Co grozi kobiecie? Wszystko zależy od tego, jak jej czyn zostanie sklasyfikowany.

kasy samoobsługowe
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER / zdj. ilustracyjne

Kasy samoobsługowe cieszą się w Polsce coraz to większą popularnością. Klienci chętnie korzystają z tej wygodnej opcji, by szybko zapłacić za zakupy spożywcze. Kasy samoobsługowe nadzorowane są zarówno przez pracowników sklepów, jak i monitoring. Wszelkie próby  oszukania systemu łatwo jest tym samym namierzyć i zweryfikować – nie wszyscy klienci zdają sobie z tego sprawę.

53-latka chciała oszukać kasę samoobsługową. „Na miejsce skierowany został patrol policji”

Do sytuacji doszło w stolicy. „Oficer dyżurny bielańskiej komendy otrzymał informację, że na terenie jednego ze sklepów przy ulicy Conrada doszło do ujęcia sprawcy przestępstwa. Na miejsce skierowany został patrol policji” – możemy przeczytać na stronie komendy. Co właściwie się stało?

Stołeczna policja poinformowała, że 53-letnia kobieta podczas zakupów spożywczych zapakowała do trzech toreb ponad 3 kilogramy bananów oraz 30 sztuk awokado. Klientka chciała dokonać zakupu przy pomocy kasy samoobsługowej. Ważyła kolejno poszczególne torby, jednak oznaczenia towarów nie zgadzały się z artykułami, które miała w koszyku.

Redakcja poleca

53-latka zarówno awokado, jak i banany oznaczyła jako jabłka – a więc produkt znacznie tańszy. Różnica pomiędzy rachunkiem, jaki rzeczywiście powinna zapłacić, a tym który pojawił się na kasie wynosiła 215 złotych. Klientka najprawdopodobniej nie miała pojęcia, że jej zachowanie zostało zarejestrowane przez kamery monitoringu. Nieścisłość zauważył również jeden z pracowników ochrony. Aby wyjaśnić incydent, postanowiono wezwać policję.

„Od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności”

Kobieta przyłapana na nieścisłości w zakupach, została zatrzymana i osadzona w policyjnym areszcie. Sprawą zajęli się policjanci z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą i korupcją. Jak donosi stołeczna policja „postępowanie w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa Żoliborz”.

Zobacz także

Co grozi 53-latce? „Zgodnie z obowiązującymi przepisami, działanie, które zaprezentowała 53-latka traktowane jest jako oszustwo. Kobiecie grozi od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności” – możemy przeczytać w komunikacie na stronie policji, przygotowanym przez podinsp. Elwira Kozłowska, oficera prasowego Komendanta Rejonowego Policji Warszawa V.

Źródło: Radio ZET/zoliborz.policja.gov.pl/Interia

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET