Kobieta sama zadzwoniła na policję. Poinformowała o zaatakowaniu 84-letniego męża nożem. Jak później wyjaśniła, kiedy obierała tym narzędziem warzywa, mężczyzna miał uderzyć ją w głowę. Na miejsce przyjechała policja, pogotowie i straż pożarna. Próbowano reanimować mężczyznę, ale bez efektu. 84-latek zmarł.
– Jak doszło do tragedii? Ze wstępnych ustaleń wynika, że kobieta obierała warzywa na podwórku. W pewnym momencie podszedł do niej mąż i jakimś tępym narzędziem uderzył ją w głowę. Wtedy kobieta zadała mu cios nożem, którym obierała warzywa – ustaliła „Gazeta Wrocławska”.
Chcesz otrzymywać więcej takich informacji? Śledź Kronikę Kryminalną Radia ZET na Facebooku!
Kilka miesięcy temu w Łukowie 54-latek usiłował zabić żonę, dźgając ją nożem. Kobietę uratował przypadkowy świadek i natychmiastowa operacja w szpitalu. Sąd wydał najniższą z przewidzianych w kodeksie kar. W Zakroczymiu żona nie zniosła nękania i wbiła mężowi nóż w serce. Próbowała zgłosić, że mąż się nad nią psychicznie znęca, ale policja ją zbyła.
Zobacz też:
- Dźgnął nożem swoją partnerkę, po czym... poszedł spać. Rano znalazł w łazience zwłoki
- Tragiczny finał awantury między kochankami. Śmiertelny cios nożem w klatkę piersiową
RadioZET.pl/Gazeta Wrocławska/maal
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET