Dźgnął nożem swoją partnerkę, po czym... poszedł spać. Rano znalazł w łazience zwłoki
Wołomińscy policjanci zatrzymali 44-latka podejrzanego o spowodowanie śmierci swojej partnerki. Według ustaleń śledczych mężczyzna podczas nocnej awantury miał ugodzić kobietę nożem. Poszkodowana zmarła.
Do zdarzenia doszło przed kilkoma dniami w podwarszawskim Wołominie. Między 44-letnim Radosławem K. a jego konkubiną doszło do awantury spowodowanej m.in. nadmiernym spożyciem alkoholu. W pewnym momencie 35-latka zaczęła wyzywać swojego partnera, a ten w rewanżu, chcąc ją nastraszyć, ugodził ją nożem w nogę. Wtedy kobieta wyszła z pomieszczenia, w którym oboje przebywali, a K. – jak gdyby nigdy nic – poszedł spać.
Gdy obudził się rano, znalazł w łazience zwłoki swojej partnerki. „Lekarz karetki pogotowia, który przybył na miejsce, stwierdził zgon pokrzywdzonej. Na miejsce zdarzenia na wniosek prokuratora przybył biegły lekarz z Zakładu Medycyny Sądowej w Warszawie oraz biegły z zakresu genetyki sądowej, który zabezpieczał wraz z technikiem kryminalistyki ślady biologiczne. W sprawie zabezpieczono nóż, którym podejrzany ugodził pokrzywdzoną” — czytamy na stronie wołomińskiej policji.
Funkcjonariusze zatrzymali 44-latka. Został już przesłuchany i postawiono mu zarzut spowodowania uszczerbku na zdrowiu skutkującego śmiercią. Sąd zdecydował także o zastosowaniu trzymiesięcznego aresztu. Radosławowi K. grozi teraz kara pozbawienia wolności, nawet dożywocie.
Chcesz uzyskiwać więcej takich informacji? Śledź Kronikę Kryminalną Radia ZET na Facebooku!
RadioZET.pl/KPP Wołomin/MP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET