Burza przechodząca nad Tatrami doprowadziła w piątek wieczorem do awarii kolejki. Zepsuł się też system awaryjny, dlatego turyści byli zwożeni samochodami terenowymi z Myślenickich Turni, a inni wyruszyli ze szczytu pieszo. Po północy udało się uruchomić awaryjne zasilanie - na Kasprowym Wierchu i na stacji pośredniej na Myślenickich Turniach było w tym czasie jeszcze około 450 osób.
Burza w Tatrach. Ewakuacja turystów z Kasprowego Wierchu zakończona
W akcji ewakuacyjnej brali udział ratownicy TOPR i strażacy. Ostatnich turystów zwieziono z Kasprowego Wierchu o 4.45 nad ranem. Jak informują w sobotę PKL, wszyscy, którzy utknęli na szczycie, są już bezpieczni w Zakopanem.
Kolejka na Kasprowy Wierch nadal jest jednak nieczynna. Zostanie uruchomiona po przeprowadzeniu przeglądu technicznego. Zakupione bilety można zwracać w kasach PKL.
Kolejne uderzenie pioruna w Tatrach. Turyści z dzieckiem w szpitaluRadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET