Przypadek choroby szalonych krów potwierdzony w Polsce. „Forma atypowa”
Państwowy Instytut Weterynaryjny potwierdził przypadek BSE (tzw. choroby szalonych krów) u krowy w Polsce. Jak podkreślił jednak dyrektor Instytutu prof. Krzysztof Niemczuk, to forma atypowa, która zdarza się u starszych krów w wielu krajach.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Profesor Niemczuk zaznaczył, że potwierdzenie przypadku BSE u krowy w Polsce nie wpływa na możliwość eksportu polskiej wołowiny.
- Zgodnie z prawodawstwem Światowej Organizacji Zdrowia Zwierząt BSE w formie atypowej, takiej jak stwierdzono w Polsce, nie ma wpływu na status Polski, jako kraju o znikomym ryzyku występowania BSE – poinformował prof. Krzysztof Niemczuk.
Dzieci jadły podejrzaną wołowinę z Polski. Trafiła do szkół i przedszkoli w SzwecjiW poniedziałek Międzynarodowa Organizacja Zdrowia Zwierząt podała w komunikacie, że otrzymała od Głównego Lekarza Weterynarii w Polsce informację o wykryciu na Dolnym Śląsku przypadku nietypowej gąbczastej encefalopatii bydła (nietypowej BSE).
Według komunikatu organizacji podejrzenie nietypowej BSE (bez wystąpienia objawów klinicznych) u krowy z hodowli w Mirsku w powiecie lwóweckim wystąpiło 24 stycznia, a 31 stycznia potwierdzono je laboratoryjnie. Zakażona krowa została zabita i zutylizowana.
We Francji znaleziono blisko 800 kg mięsa z chorych krów z PolskiProfesor Krzysztof Niemczuk wyjaśnił, że takie sytuacje zdarzają się „raz na jakiś czas” u starszych krów i „nie są niczym nowym w państwach, które mają status znikomego ryzyka wystąpienia BSE”. Atypowe BSE stwierdzono ostatnio w Kanadzie, Brazylii czy też w Irlandii.
Międzynarodowa Organizacja Zdrowia Zwierząt również zaznaczyła, że „fakt ten nie ma żadnego wpływu na oficjalną ocenę zagrożenia BSE w Polsce”.
RadioZET.pl/PAP/JŚ
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET