Próbował podciąć gardło barmanowi. Nie stanie przed sądem
Do szokującego zdarzenia doszło w jednym z lokali w Częstochowie. Mężczyzna zaatakował barmana, podcinając mu gardło. Teraz prokuratura chce, aby napastnik trafił do szpitala psychiatrycznego.
Prokuratura Rejonowa Częstochowa-Północ poinformowała w środę, że skierowała do sądu wniosek o umieszczenie w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym 52-letniego Roberta K., podejrzanego o usiłowanie zabójstwa barmana.
Do dramatycznych scen doszło kilkanaście minut po północy 15 czerwca tego roku. Robert K. wszedł do lokalu, znajdującego się w Częstochowie w przy al. N.M.P. Mężczyzna wszedł za ladę baru, zaszedł barmana od tyłu i przeciął mu nożem szyję, a potem zadał tym narzędziem kilka ciosów w okolice pleców. Wtedy dwóch klientów baru zaczęło uderzać sprawcę krzesłami, dzięki czemu puścił swoją ofiarę.
Potem Robert K. uciekł z lokalu, ale został zatrzymany w pobliżu przez wezwanych policjantów. Ranny barman trafił do szpitala, gdzie udzielono mu pomocy. Jak ocenili lekarze, miał rany cięte szyi i rany kłute pleców, które sięgały aż do płuc i nerki.
Próba zabójstwa w Częstochowie. Napastnik trafi do szpitala?
Prokurator przedstawił Robertowi K. zarzut usiłowania zabójstwa barmana i spowodowania u niego obrażeń ciała. - Mężczyzna przyznał się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa i złożył wyjaśnienia, których treść wskazywała na uzasadnione wątpliwości co do stanu zdrowia psychicznego sprawcy. Powołani w sprawie biegli lekarze psychiatrzy stwierdzili, że z powodu choroby psychicznej, w chwili popełnienia zarzucanego mu czynu Robert K. miał zniesioną zdolność rozumienia znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem, czyli niepoczytalność - wyjaśnia prokurator Tomasz Ozimek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.
Jak dodaje śledczy, zgodnie z przepisami Kodeksu karnego, taka osoba "nie może zostać pociągnięta do odpowiedzialności karnej". - Jednocześnie biegli uznali, że istnieje wysokie prawdopodobieństwo, iż pozostając na wolności, Robert K. ponownie popełni czyn zabroniony o znacznej społecznej szkodliwości, dlatego prokurator wystąpił do Sądu Okręgowego w Częstochowie z wnioskiem o umorzenie postępowania karnego przeciwko Robertowi K. i umieszczenie go w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym - podkreśla prokurator Ozimek.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET