Zaginął 2,5-letni pies ratownik. GOPR prosi o pomoc w znalezieniu Czorta
Przedstawiciele karkonoskiego GOPR poinformowali o zaginięciu 2,5-letniego Czorta, owczarka holenderskiego, który pomaga im w pracy. Pies poszukiwany jest od kilku dni, a ratownicy opublikowali jego zdjęcie oraz apel o pomoc w poszukiwaniach.
Jak wynika z informacji udostępnionej przez przedstawicieli Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Karkonoszach, Czort - 2,5-letni owczarek holenderski, przeszkolony w pomocy ratownikom - zaginął 9 grudnia w Mysłakowicach (woj. dolnośląskie, pow. jeleniogórski).
"Piesek jest łagodny, jest zaszczepiony i zaczipowany, na obroży, którą miał na sobie jest jego imię i nr telefonu" - czytamy we wpisie karkonoskiego GOPR. Ratownicy podkreślają, że ich apel spotyka się z ogromnym odzewem wśród internautów i okolicznych mieszkańców.
Podano również numery telefonów, pod którymi osoby, mające jakiekolwiek informacje na temat psa, mogą kontaktować się z ratownikami - 606859598 lub 691116378. Dodano również, że "za pomoc w odnalezieniu i wskazanie miejsca pobytu Czorta przekazana zostanie nagroda".
TVN24 skontaktował się z Michałem Barskim, ratownikiem i właścicielem psa. Przyznał on, że akurat w dniu zaginięcia czworonóg nie był pod jego opieką. - Stąd też ciężko mi było ustalić okoliczności, dlaczego on się oddalił. Do tej pory takiej sytuacji nie było - powiedział dziennikarzom stacji.
- Od piątku rozpoczęliśmy szczegółowe przeszukiwanie najbliższej okolicy. Około 20 osób - ratownicy, przyjaciele, rodzina - sprawdzają miejsca, w których pies często bywał - dodał Barski. TVN24 podaje z kolei, że w tym celu przeszukano już teren w promieniu 30 km od Mysłakowic, a nawet korzystano z drona.
RadioZET.pl/Facebook/tvn24.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET