Dyrektorka domu dziecka w Kłodzku odwołana. "Nie można już czekać"
Dyrektorka domu dziecka w Kłodzku została odwołana. Taką decyzje podjął w piątek 4 lutego zarząd powiatu kłodzkiego. Tydzień temu w Wiadomościach Radia ZET informowaliśmy o licznych nieprawidłowościach, które miały się dziać w placówce.
Dyrektorka domu dziecka w Kłodzku została odwołana. Taką decyzje podjął dzisiaj zarząd powiatu kłodzkiego. Starosta uznał, że z decyzją dyscyplinarną nie można już czekać do końca audytu w placówce.
O sprawie nieprawidłowości w domu dziecka w Kłodzku Radio ZET informowało tydzień temu. Chodzi o odbieranie darów dzieciom, poniżanie, niewykorzystywanie pieniędzy ze zbiórek publicznych.
Dyrektorka domu dziecka w Kłodzku została odwołana
Starostwo przekazało zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa do prokuratury. Dyrektorka placówki nie chciała komentować sprawy.
Kilka dni temu starosta Kłodzki Maciej Awiżeń w rozmowie z reporterką Radia ZET Grażyną Wiatr mówił o przerwaniu zmowy milczenia - To jest taka lawina. Bardzo często w sytuacji, kiedy ludzie uwierzą, że ktoś poważnie przygląda się sprawie, informują o nowych rzeczach. My je wszystkie sprawdzamy - tłumaczył.
Reporterka Radia ZET rozmawiała też z jedną z byłych wychowanek domu dziecka przy ul. Korczaka w Kłodzku. Oskarża władze placówki o upokarzanie i cierpienie dzieci, a także kradzież. Chodzi o sytuacje kiedy do domu trafiały różne dary, ubrania, które potem nie trafiały do podopiecznych, a także o publiczną zbiórkę pieniędzy na plac zabaw, który nie został wyremontowany.
- Wiecznie mówiono nam, że nie zasługujemy, bo niszczymy. Była taka sytuacja, że dostałam 50 zł żebym mogła kupić kurtkę na zimę. Żeby dostać 15 zł kieszonkowego musieliśmy grabić liście – mówił była wychowanka, która chce pozostać anonimowa.
RadioZET.pl/ Grażyna Wiatr
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET