Obserwuj w Google News

Ksiądz od „koperty Kaczyńskiego” znowu zniknął. Zwolnił się z pracy i ślad po nim zaginął

Redakcja
1 min. czytania
21.02.2019 12:55

Gdzie jest ksiądz Rafał Sawicz, który miał na polecenie Jarosława Kaczyńskiego otrzymać 50 tys. zł? Na to pytanie… znów nie ma odpowiedzi, bo gdy duchownego znaleziono w gdańskim ratuszu, zwolnił się z pracy.

fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Ksiądz Sawicz od pewnego czasu był uznawany przez kurię za „duchownego zaginionego” i nikt nie wiedział, co się z nim dzieje. Ale w połowie lutego media obiegła informacja, że niejaki Rafał Sawicz pracuje w gdańskim ratuszu, gdzie zajmuje się rozliczaniem opłat za wieczyste użytkowanie. Skontaktowanie się z nim mimo wszystko było niemożliwe, bo urzędnik w trybie nagłym wziął miesięczny urlop.

Poinformował też – jak pisze czwartkowa „Wyborcza” – że chce natychmiast odejść z pracy. Poprosił jednocześnie o zgodę na wykorzystanie zaległego urlopu. Gdzie jest teraz? Znajomym miał powiedzieć, że za granicą. Ale telefonu nie odbiera. Robi to ktoś inny.

Kim jest ks. Rafał Sawicz?

Ksiądz Rafał Sawicz to ważny świadek w sprawie tzw. taśm Kaczyńskiego. Według zeznań Geralda Birgfellnera, Jarosław Kaczyński nakłonił go do przekazania 50 tysięcy złotych w gotówce gdańskiemu duchownemu. Gdy sprawa wyszła na jaw, okazało się, że ksiądz Sawicz zniknął.

Kim jest „znikający ks. Sawicz”? To on na polecenie Kaczyńskiego miał otrzymać 50 tys. zł

W ostatni piątek rzeczniczka PiS Beata Mazurek wydała oświadczenie, w którym zapewniała, że ksiądz Sawicz nie żądał i nie przyjął żadnych pieniędzy za swój podpis. Skąd to wie? Tego Mazurek nie wyjaśniła.

RadioZET.pl/Gazeta Wyborcza/MK

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET