`

Pędził skradzionym autem. Staranował dwa radiowozy

2 min. czytania
04.10.2019 15:31
Obserwuj nas na Google

Gdańscy policjanci ujęli 38-latka, który - jadąc skradzionym w Niemczech bmw - nie zatrzymał się do kontroli. Próbując uciec staranował dwa radiowozy. Decyzją sądu mężczyzna został tymczasowo aresztowany.

Gdańsk
fot. Policja Gdańsk

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

O zatrzymaniu 38-latka poinformowała w piątek oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku st. asp. Karina Kamińska.

Wojskowy śmigłowiec przewrócił się przy lądowaniu. Załoga nie ucierpiała

Wyjaśniła, że zdarzenie miało swój początek w pobliżu ścisłego centrum Gdańska - przy ul. Reduta Miś na Dolnym Mieście. Kryminalni z gdańskiej komendy próbowali tam zatrzymać do kontroli drogowej kierowcę bmw. „Policjanci mieli informację, że auto, którym jedzie mężczyzna, najprawdopodobniej jest kradzione, w maju zginęło z terenu Niemiec” – wyjaśniła Kamińska. Dodała, że osoba kierująca bmw nie zatrzymała auta mimo wyraźnych sygnałów świetlno-dźwiękowych. Kierowca przyspieszył, a policjanci ruszyli za nim w pościg próbując zablokować bmw drogę ucieczki. W pewnym momencie kierowca bmw uderzył z impetem w blokujący mu przejazd radiowóz, po czym – wycofując, uderzył w kolejne policyjne auto.

Kamińska poinformowała, że jeden z funkcjonariuszy, próbując unieruchomić bmw, oddał strzał w opony tego auta. Kierujący bmw zdołał jednak uciec. Zatrzymano go dopiero kilkaset metrów dalej - przy ul. Kamienna Grobla, gdzie mężczyzna porzucił kradziony samochód i próbował uciekać pieszo. Policjanci dogonili go i obezwładnili.

Łódzkie: Bus zderzył się z ciężarówką. Nie żyją 4 osoby, trwa akcja ratunkowa

Jak poinformowała Kamińska, w czwartek mężczyźnie postawiono zarzuty paserstwa, uszkodzenia radiowozów oraz niezatrzymania się do kontroli drogowej. Za te przestępstwa grozi kara do pięciu lat więzienia. W piątek sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu 38-latka. Kamińska dodała, że podejrzany „związany jest ze środowiskiem złodziei samochodów”. Wyjaśniła, że skradzione bmw warte było ponad 70 tys. zł.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET