Wjechał na przejeździe tuż pod pociąg. Wyszedł z auta ze złamaną nogą
O niespotykanym szczęściu może mówić kierowca osobowej mazdy, który wczoraj o poranku wjechał na przejeździe kolejowym pod pociąg regionalny. O ile większość takich wypadków kończy się śmiercią kierowcy na miejscu, w tym przypadku skończyło się jedynie na złamanej nodze…
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Ten błąd kierowca zapamięta do końca życia. Jak podaje serwis Straży Pożarnej w Goleniowie, osobowa mazda wjechała na niestrzeżonym przejeździe między Goleniowem a Marszewem (woj. zachodniopomorskie) tuż pod szynobus.
Pociąg staranował samochód na przejeździe. Nie żyją trzy osoby"Głos Szczeciński" donosi, że był to skład Polregio, maszyna SA139. Kierowcą auta okazał się 52-latek. Chwilę po zderzeniu z pociągiem próbował na własną rękę wyjść z pojazdu.
Z relacji maszynisty wiem, że pan już po zdarzeniu próbował sam wyjść z auta. Nie odniósł większych obrażeń, doznał urazu nogi
Zdarzenie wyglądało dramatycznie. Kierowca, który trafił do szpitala ze złamaną nogą, może mówić o niewyobrażalnym szczęściu w nieszczęściu. Z racji uszkodzenia pociąg skład Pesy nie wróci na razie do kursowania.
RadioZET.pl/Głos Szczeciński/KM PSP Goleniów
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET