Tajemnicza śmierć wędkarza. Jego ciało wyłowiono ze stawu
Gorzowscy policjanci wyjaśniają okoliczności śmierci wędkarza, którego ciało wyłowiono w sobotę po południu z niedużego stawu przy ul. Błotnej w tym mieście. Przyczynę zgonu ma wyjaśnić sekcja zwłok – poinformował w niedzielę Mateusz Sławek z zespołu prasowego lubuskiej policji.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
W sobotę około godz. 18 policja otrzymała zgłoszenie, że na brzegu stawu rozstawione są wędki i znajdują się inne rzeczy, jednak w ich pobliżu od kilku godzin nikogo nie ma. Na miejsce został wysłany patrol. Funkcjonariusze w wodzie zauważyli ciało, które wyłowili strażacy.
Nie wrócił na noc do domu. Dwa dni później z jeziora wyłowiono jego zwłoki„Przeprowadzono oględziny miejsca zdarzenia. Obecnie ustalamy tożsamość mężczyzny oraz okoliczności jego śmierci” – powiedział PAP Sławek.
Ciało 54-latka wyłowiono z Morza Bałtyckiego. Był poszukiwany kilka godzinDodał, że w sobotę strażacy wyłowili też zwłoki mężczyzny z rzeki Warty w rejonie miejscowości Studzionka w pow. sulęcińskim. Zauważył je wędkarz łowiący tam ryby z łódki. Wstępne oględziny wykazały, że mogły znajdować się w wodzie od dłuższego czasu. W tym przypadku również wszczęto postępowanie mające wyjaśnić okoliczności śmierci mężczyzny i ustalić jego tożsamość.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET