`

Pomagał w akcji ratunkowej nad Bałtykiem, tworząc łańcuch życia. 32-latek nie żyje

PAP
1 min. czytania
14.07.2022 13:07
Obserwuj nas na Google

Nie żyje 32-latek, który w środę został wyciągnięty z wody w Jantarze (woj. pomorskie). Mężczyzna brał udział w łańcuchu życia. Druga poszkodowana osoba przebywa w szpitalu w ciężkim stanie.

Jantar
fot. PAP/Jan Dzban

W szpitalu zmarł 32-letni mężczyzna, który w środę został wyciągnięty z wody. Oficer prasowa policji w Nowym Dworze Gdańskim sierż. szt. Karolina Figiel poinformowała, że w szpitalu przebywa drugi 36-letni mężczyzna, który jest w ciężkim stanie.

Łańcuch życia w Jantarze. Nie żyje 32-latek, który wziął udział w akcji

Obie osoby zostały w środę przetransportowane śmigłowcem do szpitali z plaży w Jantarze (woj. pomorskie). Wcześniej, wraz z innymi plażowiczami, brały one udział w łańcuchu życia, przeszukując dno kąpieliska w poszukiwaniu osoby, która miała w wodzie potrzebować pomocy.

Redakcja poleca

Wysokie fale spowodowały, że cztery osoby tworzące łańcuch życia zaczęły się topić. Dwie osoby wyszły z wody o własnych siłach. Pozostała dwójka została wyciągnięta i reanimowana na brzegu.

W środę po zakończonej akcji poszukiwawczo-ratowniczej policja przekazała, że plażowicze, którzy weszli do wody po godz. 13 i utworzyli łańcuch życia w poszukiwaniu topiącej się osoby, mogły zostać wprowadzone przez kogoś w błąd i w wodzie mogło nikogo nie być.

Na strzeżonych kąpieliskach na Mierzei Wiślanej w środę powiewały czerwone flagi ze względu na wysokie fale.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/PAP - Piotr Mirowicz

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET