Nie żyje siódmy górnik z kopalni Pniówek. Miał 37 lat

Krzysztof Sobczak
1 min. czytania
26.04.2022 11:22
Obserwuj nas na Google

W szpitalu w Siemianowicach Śląskich zmarł kolejny górnik poszkodowany w wyniku wybuchu metanu w kopalni Pniówek w Pawłowicach. 37-letni mężczyzna miał oparzenia 80 procent powierzchni ciała.

Nie żyje siódmy górnik z kopalni Pniówek
fot. LUCYNA NENOW / POLSKA PRESS/Polska Press/East News

Wybuch metanu w kopalni Pniówek w Pawłowicach miał miejsce 20 kwietnia. W sumie śmierć poniosło sześciu poszkodowanych górników - czterech na miejscu, a dwóch zmarło w szpitalu. Niestety we wtorek Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich przekazało kolejną tragiczną wiadomość.

Na Oddziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii Centrum Leczenia Oparzeń przed godz. 10 zmarł 37-letni pacjent, który trafił do szpitala w skrajnie ciężkim stanie. Miał poparzone 80 procent powierzchni ciała, w tym 45 procent trzeciego stopnia. Uszkodzone zostały m.in. drogi oddechowe.

Pniówek: 20 górników w szpitalu

W CLO w Siemianowicach Śląskich wciąż przebywa jeszcze 20 górników poszkodowanych w kopalni Pniówek. Siedmiu osób nadal nie odnaleziono.

Redakcja poleca

To niejedyny tragiczny wypadek w polskich kopalniach w ostatnich dniach. W sobotę doszło do wstrząsu w kopalni Zofiówka w Jastrzębiu-Zdroju. Pod ziemią na głębokości ok. 900 metrów znajdowało się wówczas 52 górników. 40 z nich wyszło na powierzchnię o własnych siłach, sześciu poniosło śmierć, a czterech jest poszukiwanych.

RadioZET.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET