Obserwuj w Google News

Wybuch metanu w kopalni Pniówek. Wzrosła liczba ofiar, sytuacja jest bardzo ciężka

2 min. czytania
20.04.2022 14:26
Zareaguj Reakcja

Do pięciu ofiar wzrósł tragiczny bilans prawdopodobnych wybuchów metanu w kopalni Pniówek w Pawłowicach. W tym czasie wstrzymano akcję ratowniczą, do czasu odbudowy koniecznych zabezpieczeń. - Ofiarą jest także ratownik. Sytuacja jest bardzo ciężka - powiedział premier Morawiecki. 

Pniówek
fot. PAP/Zbigniew Meissner

W środę po północy w kopalni Pniówek w Pawłowicach (woj. śląskie) doszło prawdopodobnie do zapalenia metanu. W rejonie ściany N-6 na poziomie 1000 metrów znajdowało się 42 pracowników. Część z nich zostało przetransportowanych do szpitali. Większość poszkodowanych uległa poparzeniu.

Pniówek. Wybuch metanu w kopalni, nie żyją trzy osoby

W czasie, gdy w rejonie prowadzonej akcji przebywały dwa zastępy ratowników, które poszukiwały trzech pracowników, doszło prawdopodobnie do kolejnego wybuchu. JSW informowała następnie o łącznie dziesięciu poszkodowanych lub poszukiwanych pracownikach i ratownikach. Wśród nich były dwie ofiary śmiertelne.

Redakcja poleca

"Do trzech ofiar wzrósł tragiczny bilans prawdopodobnego wybuchu metanu w kopalni Pniówek w Pawłowicach. Akcja ratownicza została chwilowo wstrzymana do czasu odbudowy zapory pyłowej, zabezpieczającej przed wybuchem metanu bazę ratowniczą" - poinformowała w środę po godz. 9. spółka.

Z kolei wicepremier Jacek Sasin poinformował po godz. 10, że liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do czterech i że trwają poszukiwania siedmiu innych. Po godzinie 14 premier Mateusz Morawiecki przekazał, że w katastrofie w kopalni Pniówek zginęło pięć osób nie żyje, a 20 osób z poparzeniami przebywa w szpitalu. 

Rodziny poszkodowanych górników zostały objęte opieką psychologów. Gliwicka prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie katastrofy. Postępowanie będzie prowadzone pod kątem art. 163 i 220 Kodeksu karnego. Niezależnie od prokuratury, przyczyny i okoliczności wypadku będzie wyjaśniał Wyższy Urząd Górniczy. Śledczy będą korzystali z dokumentacji i ustaleń nadzoru górniczego w prowadzonym przez siebie postępowaniu.

RadioZET.pl/PAP/Twitter