`

Kolejne lasy zamknięte. Sytuacja robi się coraz bardziej poważna

2 min. czytania
26.04.2020 13:27
Obserwuj nas na Google

Nadleśnictwo w Ostrowi Mazowieckiej wprowadziło zakaz wstępu do lasu we wszystkich leśnictwach. Wcześniej taki zakaz wprowadziło Nadleśnictwo Świeradów. Ściółka jest tam już sucha jak papier, zagrożenie rośnie.

Kolejne lasy zamknięte. Zakaz wstępu przez zagrożenie pożarowe, sytuacja jest poważna
fot. PAP/Artur Reszko

Zakaz wstępu Nadleśnictwo w Ostrowi Mazowieckiej wprowadziło ze względu na zagrożenie pożarowe. Taki zakaz może być wprowadzony m.in. wtedy, gdy przez pięć kolejnych dni o godz. 9 rano wilgotność ściółki jest niższa od 10 proc. I tak właśnie jest. Z informacji zamieszczonej na stronie nadleśnictwa w Ostrowi Mazowieckiej wynika, że wartość ta utrzymuje się poniżej 10 proc. już od 21 kwietnia. Co więcej, w piątek osiągnęła zaledwie 8,5 proc.

Zakaz wydany w niedzielę obowiązuje do odwołania i obejmuje wszystkie leśnictwa jednostki, czyli Trynosy, Grudzie, Kalinowo, Biel, Nagoszewka, Turka, Antonowo, Orło, Osuchowa, Nowiny i Brzostowa.

Z mapy dostępnej na stronie internetowej Lasów Państwowych wynika, że to jedyne nadleśnictwo, którego zakaz jest związany

. Pierwsze nadleśnictwo, które zakazało wstępu z uwagi na suszę, to Nadleśnictwo Świeradów. W tym przypadku przyczyną, oprócz utrzymującego się zagrożenia pożarowego, było uszkodzenie drzewostanu wskutek pożaru.

Pamiętaj

Za nieprzestrzeganie zakazu wstępu do lasu grozi mandat w wysokości 500 zł.

Spłonęło ponad 5 ha Biebrzańskiego Parku Narodowego

Tylko w sobotę strażacy wyjeżdżali do 862 pożarów w kraju, z czego 107 stanowiły właśnie pożary w lasach. Strażacy nadal prowadzą też działania w Biebrzańskim Parku Narodowym, gdzie pożar objął niemal 5,3 tys. ha. W piątek straż pożarna informowała, że ogień opanowano i rozpoczęło się dogaszanie.

W sobotę, głównie w rejonie lasu wroceńskiego, teren pożarzyska patrolowano z wykorzystaniem policyjnego śmigłowca z kamerą termowizyjną i na podstawie uzyskanych danych, śmigłowce wykonywały punktowo zrzuty wody w konkretne miejsca, gdzie termowizja wykazywała podwyższoną temperaturę, co mogło być zarzewiem ognia - informował w sobotę wieczorem rzecznik PSP w Białymstoku Tomasz Gierasimiuk.

Fot. PAP/Artur Reszko

Działania prowadzono też z lądu. Wojsko zbudowało w sobotę na Biebrzy we Wroceniu tymczasowy most, by ułatwić służbom ratowniczym przedostanie się na drugą stronę rzeki w tym miejscu. Budowano też kolejne tzw. magistrale wodne, by dostarczać wodę na miejsce akcji.

Pożar powstał najprawdopodobniej wskutek wypalania traw. Wiosenne pożary suchych traw i trzcinowisk są nad Biebrzą co roku, ale ten pożar to największy w historii działalności tego parku.

Tak wygląda płonący Biebrzański Park Narodowy. Zdjęcia łamią serce

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET