W trakcie jazdy jej auto stanęło w ogniu. Ewakuowała się z małym dzieckiem
O wielkim szczęściu może mówić kobieta, której zapalił się wczoraj samochód w Konstantynowie (woj. łódzkie). W krótkim czasie w ogniu stanęła cała maszyna. Z relacji strażaków ochotników wynika, że w ostatniej chwili kobieta ewakuowała się z małym dzieckiem…
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Do pożaru samochodu doszło wczoraj po południu na skrzyżowaniu ulic Jana Pawła II i Łaskiej w Konstantynowie. Jak przekazali druhowie z OSP Konstantynów, maszyna zapaliła się w trakcie jazdy.
W chwili przybycia strażaków palił się cały samochód. Z relacji ochotników wynika, że dopiero wtedy uruchomiła się syrena alarmowa.
Bus z dziećmi zapłonął w czasie jazdy. Maluchy wracały z koloniiW ostatniej chwili z płonącej maszyny ewakuowała się matka z małym dzieckiem. Strażacy ugasili pojazd. "Życie Pabianic" podało z kolei, że pasażerowie nie potrzebowali opieki medycznej. Osobowy opel spłonął doszczętnie, straty oszacowano na kilkanaście tysięcy złotych.
Prawdopodobną przyczyną pożaru miało być zwarcie w instalacji elektrycznej.
RadioZET.pl/OSP Konstantynów
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET