`

„CPN to przeszłość”. Minister uderza w decyzję Karola Nawrockiego

2 min. czytania
02.09.2026 17:35
Obserwuj nas na Google

Program Ceny Paliwa Niżej zakończył się, to już przeszłość i nie ma w tej chwili możliwości jego kontynuacji ze względu na „bardzo napięty” budżet państwa - poinformował w środę minister energii Miłosz Motyka.

Miłosz Motyka
fot. PAP/Piotr Nowak

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Prezydent Karol Nawrocki skierował ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych do Trybunału Konstytucyjnego, co zdaniem rządu uniemożliwiło dalsze finansowanie programu Ceny Paliwa Niżej (CPN).
  • Program CPN, obowiązujący od 17 do 31 sierpnia, obniżał VAT na paliwa oraz ustalał ceny maksymalne, jednak jego działanie zostało zakończone z powodu braku finansowania.
  • Miłosz Motyka stwierdził, że napięty budżet państwa nie pozwala na dalsze działania osłonowe.

Miłosz Motyka: CPN To przeszłość

- Na ten moment CPN to przeszłość, CKN - Ceny Karola Nawrockiego, to teraźniejszość. Gdyby pan prezydent podpisał ustawę (o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych – red.), CPN by działał - powiedział Miłosz Motyka.

Odniósł się w ten sposób do decyzji prezydenta Karola Nawrockiego, który na początku sierpnia skierował do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych. Wpływy z tej daniny miały sfinansować działania osłonowe na rynku paliw, czyli czasową obniżkę VAT i akcyzy w ramach programu CPN. Premier Donald Tusk określił wówczas sytuację mianem „CKN - Ceny Karola Nawrockiego” w odróżnieniu od CPN.

Redakcja poleca

Motyka podkreślił, że nie ma w tej chwili możliwości dalszego finansowania działań osłonowych. - Dzisiaj budżet państwa, bardzo napięty, nas ogranicza - powiedział.

Poniedziałek był ostatnim dniem obowiązywania programu Ceny Paliwa Niżej (CPN), wprowadzonego na okres ostatnich tygodni wakacji szkolnych, czyli od 17 do 31 sierpnia. W ramach programu obniżono stawkę podatku VAT na niektóre paliwa, w szczególności benzyny i olej napędowy z 23 proc. do 8 proc. Równocześnie obowiązywały ceny maksymalne, ogłaszane przez Ministra Energii. Sprzedaż powyżej ceny maksymalnej była zagrożona karą do 1 mln zł.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET