13-latek zabrał ojcu auto i uciekał przed policją. Twierdzi, że nie mógł zasnąć
Lubin. Po krótkim, ale gwałtownym pościgu, lubińscy policjanci zatrzymali samochód, którym po ulicach miasta kierował 13-latek. Chłopiec przyznał, że zabrał pojazd swojemu ojcu. Tłumaczył się nudą oraz problemami ze snem.
Lubin. Do zdarzenia doszło chwilę po północy 23 grudnia w Lubinie. Patrol tamtejszej policji zauważył samochód, który poruszał się po ulicy w dość niestandardowy sposób. Gdy mundurowi zaczęli wysyłać sygnały, kierowca nie zareagował, po czym przyspieszył, chcąc uciec policji.
- Po krótkim pościgu był już w ich rękach [...] Okazało się, że za kierownicą opla siedział 13-letni mieszkaniec powiatu - powiedział w rozmowie z Fakt24.pl mł. asp. Przemysław Ratajczyk z Komendy Powiatowej Policji w Lubinie.
4-latek sam kierował maszyną rolniczą. Ojciec tłumaczył, że pomaga mu na poluFunkcjonariusze zatrzymali chłopca, który w trakcie interwencji podjął jeszcze jedną próbę ucieczki. Najbardziej zdumiewa jednak jego tłumaczenie. "Nieletni oświadczył funkcjonariuszom, że poczekał,aż jego ojciec pójdzie spać, a następnie bez jego wiedzy i zgody zabrał kluczyki od samochodu i wybrał się na przejażdżkę, gdyż jak poinformował, nie chciało mu się spać i nudził się" - czytamy na stronie KPP Lubin.
Porta podał również, że 13-latek dzień wcześniej wrócił do domu rodzinnego z ośrodka szkolno-wychowawczego, by spędzić święta z krewnymi. Teraz jego sprawą zajmie się sąd rodzinny.
Chcesz otrzymywać więcej takich informacji? Śledź Kronikę Kryminalną Radia ZET na Facebooku
RadioZET.pl/Fakt24.pl/KPP Lublin
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET