Odkrycia, o którym donosi portal lublin112.pl, dokonano w piątek tuż przed południem w lesie Dąbrowa nad Zalewem Zemborzyckim w Lublinie. Ciało, leżące w oddaleniu od głównej trasy, znalazła przechodząca tamtędy kobieta, która natychmiast zaalarmowała służby.
Jak czytamy w serwisie, gdy śledczy dotarli na miejsce i przeprowadzili oględziny, okazało się, że denat miał na głowie worek foliowy (okręcony na szyi taśmą), jego ciało leżało na kocu, a wokoło można było znaleźć butelki po alkoholu.
Chcesz otrzymywać więcej takich informacji? Śledź Kronikę Kryminalną Radia ZET na Facebooku
Wedle wstępnych ustaleń śledczych przyczyną śmierci mężczyzny było samobójstwo, na co wskazywać miały m.in. ślady w terenie. Nie ujawniono również udziału osób trzecich w tym procederze. Dokładnych odpowiedzi na pytania dostarczy zaplanowana na najbliższe dni sekcja zwłok.
Zwłoki 61-latka w stawie. Znaleźli je przechodnie. Są już wstępne ustaleniaZmarły to mieszkaniec Lublina, który od pewnego czasu był poszukiwany przez policję. Jak pisze lublin112.pl, miał on kilka dni przed śmiercią odwiedzić swoich najbliższych i pożegnać się z nimi.
RadioZET.pl/lublin112.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET