Łukaszenka szykuje inwazję? "To bardzo niebezpieczny sygnał także dla Polski"
Alaksandr Łukaszenka dotąd ograniczał się do udostępniania wojskom Władimira Putina terytorium Białorusi, skąd atakowały Ukrainę. W poniedziałek ogłosił powstanie białorusko-rosyjskich oddziałów. Były szef BBN gen. Stanisław Koziej w rozmowie z Radiem ZET zwrócił uwagę, że zacieśniająca się współpraca wojskowa obu reżimów "jest bardzo niebezpiecznym sygnałem także dla Polski".
Po zmasowanym rosyjskim ataku na ukraińskie miasta, Alaksandr Łukaszenka oskarżył Ukrainę o plany zaatakowania Białorusi i ogłosił, że powstaną wspólne białorusko-rosyjskie oddziały. - Białoruś coraz silniej wspierająca Rosję to bardzo niebezpieczny sygnał także dla nas - ocenił w rozmowie z Radiem ZET były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego generał Stanisław Koziej.
Ekspert uważa, że Rosjanie wystrzeliwując rakiety czy drony z terenu Białorusi mogą dopuścić się "nieprecyzyjnych ostrzałów" np. w okolice, które są wykorzystywane do dostaw sprzętu Ukrainie. - Jakieś ataki większe, czy nawet dywersyjne, na linie komunikacyjne wzdłuż granicy Polski z Ukrainą, a więc gdzieś na Lwów, w tym kierunku, są moim zdaniem bardzo prawdopodobne - stwierdził Koziej.
Koziej o zacieśniającej się współpracy wojskowej Białorusi i Rosji
Były szef BBN podkreślił, że jest to “ogromne wyzwania dla nas i dla NATO, by zabezpieczyć te tereny, wzmocnić ochronę przeciwrakietową i przeciwlotniczą, aby ryzyko takich ataków zminimalizować”. Koziej dodał również wpis na Twitterze, ostrzegając, że Białoruska inwazja na Ukrainę staje się coraz bardziej prawdopodobną opcją eskalacyjną Putina. Stwierdził, że celem mogłyby być "obiekty z pomocą wojskową Zachodu dla Ukrainy", a atak zostałby przeprowadzony przez siły bez dystynkcji wojskowych, czyli tzw. zielone ludziki.
Komisja Europejska wezwała w poniedziałek reżim w Mińsku do natychmiastowego wstrzymania wykorzystywania terytorium Białorusi jako platformy do ataków powietrznych na Ukrainę, w tym ataków rakietowych i z wykorzystaniem dronów.
Wojna w Ukrainie. Relacja na żywo. 10 października 2022
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET