Matura 2021 do powtórki? Prokuratura reaguje na rzekome przecieki
W Prokuraturze Okręgowej w Warszawie wszczęto dochodzenie w sprawie przecieków na maturze 2021. Wkrótce mają zostać przesłuchiwane osoby, które mogły być źródłem wycieku tematów. Czy to oznacza możliwą powtórkę z matury? Minister edukacji zapewnia, że nie ma takiego zagrożenia.
Matura 2021 pod okiem prokuratury. Chodzi o rzekome przecieki i ujawnienie tematów z egzaminów. Przypomnijmy, że najpierw (4 maja) głośno zrobiło się o możliwym wycieku tematów z języka polskiego po tym, jak tuż przed maturą narzędzie Google Trends odnotowało na Podlasiu wyraźny skok wyszukiwań takich haseł jak np. "Lalka" czy "motyw ambicji", co faktycznie pojawiło się na egzaminie. Dzień później (5 maja) w mediach społecznościowych rozgorzała dyskusja o zdjęciu rzekomo przedstawiającym odpowiedzi z egzaminu maturalnego z matematyki, a w sieci wyszukiwano wzorów do rozwiązania zadania, które pojawiło się na maturze.
Już wtedy dyrektor CKE Marcin Smolik potwierdzał w rozmowie z RadioZET.pl, że owszem - do komisji wpłynęło zgłoszenie dotyczące możliwego wycieku odpowiedzi do zadań maturalnych, choć - jak mówił Smolik - trudno zweryfikować jego prawdziwość. Sprawa została jednak zgłoszona na policję. Potem trafiła do prokuratury.
Przecieki na maturze 2021? Prokuratura bada sprawę
15 czerwca, miesiąc po wspomnianych egzaminach, śledczy poinformowali, że dochodzenie zostało wszczęte. - W Prokuraturze Okręgowej w Warszawie w dniu 8 czerwca 2021 r. wszczęte zostało dochodzenie w sprawie o czyny polegające na ujawnieniu treści arkuszy egzaminacyjnych przeznaczonych do przeprowadzenia w dniu 4 maja 2021 r. egzaminu maturalnego z języka polskiego na poziomie podstawowym oraz w dniu 5 maja 2021 egzaminu maturalnego z matematyki na poziomie podstawowym - przekazała we wtorek rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie i dodała, że grozi za to do 2 lat pozbawienia wolności. Wkrótce przesłuchane mają zostać osoby, które mogły być źródłem przecieku.
Matura 2021 do powtórki? Minister edukacji zapewnia, że nie
Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek zapewnił, że sprawa ewentualnego przecieku maturalnego jest badana i że nie ma zagrożenia powtórzenia matury.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET