Gliński mówił o 500 plus, emeryturach i zarobkach. Nagle z sali padło pytanie o aborcję
Piotr Gliński spotkał się z mieszkańcami Zalipia w gm. Olesno w Małopolsce. Wicepremier zachwalał dotychczasowe osiągnięcia rządu PiS. - Jesteśmy jednym z nielicznych środowisk politycznych, być może pierwszą ekipą po 1989 roku - mówił. W pewnym momencie z sali padło pytanie o niechęć polityków PiS do uchwalenia ustawy całkowicie zakazującej aborcji.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
- Jesteśmy krytykowani, jesteśmy też otwarci na krytykę, ale my na pewno debatujemy o dobru publicznym. Cały czas kłócimy się, jaka ma być hierarchia spraw, jakie mają być priorytety i podejmujemy bardzo, jak mi się wydaje, odważne decyzje – mówił wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego na spotkaniu z mieszkańcami Zalipia.
Piotr Gliński mówił, że współczesny spór polityczny w Polsce toczy się w czterech wymiarach: zakresu suwerenności i niezależności Polski; sprawiedliwości społecznej i wizji rozwoju gospodarczego, tożsamości oraz partycypacji demokratycznej. W jego ocenie "polskie życie publiczne ma bardzo wysoką temperaturę" i "używane są często bardzo nieprzyjemne metody w tym sporze".
PiS spotyka się z Polakami
- My uważamy, że dla Polski jest lepiej, jeżeli Polska jest bardziej suwerenna, bardziej niezależna i bardziej podmiotowa niż to było jeszcze kilka lat temu, a w związku z tym nie tylko formułuje swoje interesy, ale też bardzo silnie na forum międzynarodowym walczy o te interesy – powiedział Gliński. - Nasze środowisko uważa, że musimy być bardziej podmiotowi – mówił.
Fakt: Rząd da Rydzykowi 100 milionów złotych na muzeum- Nie zgadzamy się na zależny rozwój gospodarczy, taki, gdzie polskie podmioty ekonomiczne są coraz słabsze, a podmioty z innym kapitałem czy międzynarodowe są coraz silniejsze – mówił Gliński. Podkreślił, że korzyści z rozwoju gospodarczego kraju powinny być bardziej sprawiedliwie dzielone między wszystkich obywateli i przywołał rządowy program Rodzina 500 plus, podniesienie emerytur oraz minimalnych płac i stawek godzinowych za pracę.
PiS a aborcja
W pewnym momencie z sali padło pytanie, jakie argumenty przemawiają za niechęcią polityków PiS do uchwalenia ustawy całkowicie zakazującej aborcji. - Jesteśmy wszyscy – mówię o swoim środowisku - zdecydowanie przeciwko aborcji. Obecna ustawa jest zgłoszona do Trybunału Konstytucyjnego i zobaczymy, co Trybunał odpowie na temat zwłaszcza stosowania aborcji eugenicznej – powiedział Gliński.
Dodał, że kolejny aspekt tej sprawy jest związany z "etyką odpowiedzialności". - Mamy przykład dwóch krajów w Europie: Hiszpanii i Irlandii. My staramy się prowadzić politykę odpowiedzialną, bo jeżeli my przegramy, to po nas przyjdą tacy, którzy wprowadzą wolność aborcji. To jest dramat dla polityka – mówił Gliński.
- Działanie według przekonań może doprowadzić w długim okresie do zjawisk, które z punktu widzenia odpowiedzialności za przyszłość są szalenie niekorzystne. I ta decyzja dlatego jest taka trudna – wyjaśnił.
RadioZET.pl/PAP/DG
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET