4 dzień poszukiwań 3,5-letniego Kacpra bez przełomu. Służby nie odpuszczają
Kolejny dzień poszukiwań 3,5-letniego Kacperka pod Bolesławcem nie przyniósł oczekiwanych skutków. Służby po raz kolejny zawiesiły poszukiwania malca z Nowogrodźca. Będą kontynuowały działania od piątkowego poranka.
Kacper zaginął w poniedziałek w Nowogrodźcu, gdy wraz z rodzicami przebywał na rzeką Kwisą. Intensywne poszukiwania policji i płetwonurków w trakcie kolejnego dnia nie przyniosły jednak przełomu w sprawie.
Nowe fakty po zaginięciu 3,5-letniego Kacperka. Jest zarzut dla ojca dzieckaMundurowi przeczesali pobliskie ogródki działkowe, a nurkowie koryto rzeki. Poszukiwania przerwano około godz. 19. Jak tłumaczyła oficer prasowa KPP w Bolesławcu - najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada, że dziecko mogło wpaść do rzeki.
Stąd też tu koncentrujemy nasze działania, choć nie wykluczamy innych scenariuszy
– powiedziała rzeczniczka policji w Bolesławcu.
Poszukiwania były prowadzone na odcinku rzeki od Nowogrodźca do pobliskiej wsi Parzyce. Służby zapowiedziały na piątek przeszukanie kolejnego odcinka rzeki, w kierunku Osiecznicy. Do poszukiwań zatrudniono kontrterrorystów policyjnych z całej Polski i robota podwodnego. Sztucznie obniżono nawet poziom wody w małej rzece.
Czwarty dzień poszukiwań 3,5-letniego Kacpra. Policja mówi o czarnym scenariuszuTuż po zaginięciu ojciec tłumaczył, że stracił dziecko z oczu. Miał 0,7 promila alkoholu. Był poszukiwany do odbycia kary za przestępstwa przeciwko mieniu. W sprawie ruszyło śledztwo Prokuratury Rejonowej w Bolesławcu. Ojciec chłopca usłyszał zarzut narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia.
Najbardziej prawdopodobna wersja wydarzeń zakłada, że chłopiec, który przebywał razem z ojcem i jego znajomym na terenie ogródka działkowego w wyniku nieuwagi ojca oddalił się i doszło do wypadku, wskutek którego chłopiec wpadł do rzeki
- powiedział PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze, prok. Tomasz Czułowski.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET