Powrót do szkół we wrześniu zagrożony przez Deltę? Przemysław Czarnek komentuje
Powrót do szkół we wrześniu jest zagrożony? Przemysław Czarnek mówił w Programie 1 Polskiego Radia, że "szykujemy się do powrotu do szkoły 1 września w trybie stacjonarnym". Dodał jednak, że "trzeba mieć przygotowane inne rozwiązania, gdyby czwarta fala pandemii pokrzyżowała te plany". Szef MEiN był pytany także o zmiany w prawie oświatowym oraz wprowadzenie religii lub etyki.
Przemysław Czarnek był gościem audycji "W otwarte karty" w Programie 1 Polskiego Radia. Minister edukacji i nauki zapowiedział, że w ciągu kilku tygodni pojawią się przepisy, które przywrócą obowiązek wyboru między religią i etyką, ale dojście do pełnego wprowadzenia obowiązku w życie zajmie kilka lat. Szef MEiN podkreślił, że religia nie jest przedmiotem obowiązkowym i nie ma planów, by się takim przedmiotem stała.
Czarnek o zmianach w prawie oświatowym i wyborze religii lub etyki
- Wprowadzenie możliwości niewybierania niczego powoduje ograniczenie funkcji wychowawczej szkoły. To jest w naszym przekonaniu absolutnie niewłaściwe, dlatego chcemy wrócić do tego, co było kilkanaście lat temu w polskiej szkole - czyli - jeśli ktoś nie chciał chodzić na religię - bo przecież nie musi, bo religia nie jest i nie będzie obowiązkowa - to będzie chodził na etykę - powiedział Czarnek.
Pytany o rolę polskiej szkoły, odpowiedział, że "ma pełnić funkcję pedagogiczną i wychowawczą, uczyć tego, co jest w podstawach programowych i przekazywać system wartości właściwy dla cywilizacji łacińskiej i chrześcijańskiej w duchu wolności i tolerancji". Jak dodał, należy "odchudzić podstawy programowe".
Gość Jedynki mówił także o projekcie zmian w prawie oświatowym. - Gotowy projekt reformy, dotyczący narzędzi, które będą miały kuratoria, jest zupełnie oczywisty. Kurator nie będzie miał większości również po reformie w komisjach konkursowych, nie będzie samodzielnie wybierał dyrektora, nie będzie zwalniał dyrektora, kiedy będzie chciał. Będzie miał narzędzia do tego, żeby w szkole przestrzegano prawa oświatowego. Jeśli się go przestrzegać nie będzie, będzie mógł wyciągać konsekwencje, ale tylko wówczas. Żadnego dyktatu, żadnej dobrowolności i działania oderwanego od stanu faktycznego i prawnego - zaznaczył szef MEiN.
Pytany o komentarz ws. doniesień liberalnych mediów, że szykuje "zamach na polską szkołę", a "niepokornych zamierza zamykać w więzieniach", odpowiedział, że to "potworne bajki" i "absurd goni absurd". - A chodzi tylko o jedną rzecz. Żeby w szkole nauczyciele mieli więcej czasu dla uczniów i żeby poświęcali mniej czasu zbędnej biurokracji - podkreślił.
Powrót do szkół a czwarta fala koronawirusa
Minister pytany był, czy MEiN planuje powrót do zdalnych form nauczania w obliczu ewentualnej czwartej fali koronawirusa na przełomie września i października. Odpowiedział, że "niestety takie ryzyko na horyzoncie się rysuje". - Przygotowujemy się na powrót do szkół 1 września w trybie stacjonarnym, ale musimy mieć w swoich planach alternatywne rozwiązania na wypadek, gdyby czwarta fala pokrzyżowała nasze plany - podkreślił.
Powiedział, że coraz więcej osób czuje się bezpiecznie, bo jest zaszczepiona - w tym - jak dodał - nauczyciele, uczniowie i ich rodzice. - Myślę, że dalej możemy mówić o tym, że ta transmisja koronawirusa w najmłodszym pokoleniu Polaków nie jest tak mocna jak w starszych pokoleniach, ale nic nie wiemy na temat przyszłości choćby tej odmiany Delta i musimy brać pod uwagę sytuację, w której będziemy zmuszeni do powrotu, choćby do trybu hybrydowego - ocenił. Gość Jedynki zaznaczył jednak, że na ten moment ministerstwo przygotowuje się do powrotu do nauki w trybie stacjonarnym.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
RadioZET.pl/Program 1 Polskiego Radia
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET