W budynku typu bliźniak, w którym paliło się poddasze, mieszka 12 osób. Mężczyzna jest jedyną ofiarą pożaru.
Przez długi czas ratownicy medyczni prowadzili reanimację poszkodowanego, ale pomimo starań nie udało się utrzymać go przy życiu
- podkreślił dyżurny KW PSP.
W gaszeniu ognia uczestniczyło osiem zastępów strażaków. Przyczyna pożaru na razie nie jest znana; okoliczności tragicznego zdarzenia będą ustalane w toku dochodzenia.
Pożar dawnego przedszkola. Znaleziono zwłoki 2 osóbRadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET