Zabiła noworodka, poszła... do szpitala. Grozi jej dożywocie

1 min. czytania
06.07.2019 18:17
Obserwuj nas na Google

30-letnia mieszkanka miejscowości Miejskie Górki (woj. wielkopolskie) usłyszała zarzut zabójstwa nowo narodzonego dziecka – informuje PAP. Ciało noworodka policjanci znaleźli w szafie domu kobiety. Grozi jej dożywocie.

fot. Pixabay.com/TaniaVdB

Prokuratura badająca sprawę przyznaje, że nowo narodzone dziecko żyło co najmniej kilkanaście minut. Zmarło w wyniku obrażeń zadanych przez zwyrodniałą matkę.

30-letnia mieszkanka Miejskiej Górki usłyszała zarzut zabójstwa dziecka - prok. Michał Smętkowski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu

Policja natrafiła na zwłoki noworodka w szafie. Smętkowski dodał, że kobieta została przewieziona do szpitala w Rawiczu 2 lipca. Badający ją lekarze stwierdzili, że niedawno urodziła dziecka. Natychmiast zawiadomili policję.

- Funkcjonariusze udali się do miejsca zamieszkania tej kobiety i tam w szafie znaleziono zwłoki noworodka płci męskiej. Dziecko miało obrażenia głowy, które spowodowały jego śmierć – mówił Smętkowski.

Martwy noworodek znaleziony w szafie. Zmarł od uderzeń w głowę

Wczoraj informowaliśmy o prokuratorskim zarzucie zabicia dziecka w okresie porodu. Po zmianie kwalifikacji na zabójstwo grozi jej nawet dożywocie. Na wyrok kobieta poczeka w areszcie tymczasowym. 

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET