Zabiła noworodka, poszła... do szpitala. Grozi jej dożywocie
30-letnia mieszkanka miejscowości Miejskie Górki (woj. wielkopolskie) usłyszała zarzut zabójstwa nowo narodzonego dziecka – informuje PAP. Ciało noworodka policjanci znaleźli w szafie domu kobiety. Grozi jej dożywocie.
Prokuratura badająca sprawę przyznaje, że nowo narodzone dziecko żyło co najmniej kilkanaście minut. Zmarło w wyniku obrażeń zadanych przez zwyrodniałą matkę.
30-letnia mieszkanka Miejskiej Górki usłyszała zarzut zabójstwa dziecka
Policja natrafiła na zwłoki noworodka w szafie. Smętkowski dodał, że kobieta została przewieziona do szpitala w Rawiczu 2 lipca. Badający ją lekarze stwierdzili, że niedawno urodziła dziecka. Natychmiast zawiadomili policję.
- Funkcjonariusze udali się do miejsca zamieszkania tej kobiety i tam w szafie znaleziono zwłoki noworodka płci męskiej. Dziecko miało obrażenia głowy, które spowodowały jego śmierć – mówił Smętkowski.
Martwy noworodek znaleziony w szafie. Zmarł od uderzeń w głowęWczoraj informowaliśmy o prokuratorskim zarzucie zabicia dziecka w okresie porodu. Po zmianie kwalifikacji na zabójstwo grozi jej nawet dożywocie. Na wyrok kobieta poczeka w areszcie tymczasowym.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET