Rzeszów. Kandydatka PiS bez maseczki na zjeździe food trucków. "Chwila słabości"
Ewa Leniart, kandydatka PiS w wyborach na prezydenta Rzeszowa, opublikowała w sieci zdjęcie, jak bez maseczki ochronnej pozuje na zjeździe food trucków. Po fali krytyki usunęła post i przeprosiła za - jej zdaniem - "chwilę słabości".
Ewa Leniart, wojewoda podkarpacka oraz kandydatka PiS w przedterminowych wyborach na prezydenta Rzeszowa, opublikowała w weekend w mediach społecznościowych zdjęcie ze zjazdu food trucków (mobilnych punktów gastronomicznych) na terenie Centrum Kulturalno - Handlowego Millenium Hall w Rzeszowie.
Ewa Leniart bez maseczki na zjeździe food trucków
"Jó étvágyat! Jako fanka dobrej kuchni i smaków z całego świata, staram się za każdym razem skorzystać z okazji, gdy do Rzeszowa zjeżdżają Food trucki. Dziś zdecydowałam się na specjał znad Dunaju, czyli Langosza z rukolą. Nie żałuję" - napisała na Facebooku.
Polityczka usunęła już jednak wpis pod wpływem krytyki. Na dołączonym zdjęciu pozowała bowiem bez maseczki ochronnej na świeżym powietrzu i w przestrzeni publicznej. Screen z usuniętym postem krąży jednak po sieci.
"Kandydatka PiS na prezydenta #Rzeszowa bez maseczki. Powiedzieć, że to arogancja władzy, to nic nie powiedzieć" - skomentował poseł Koalicji Obywatelskiej Marek Sowa, który udostępnił screen na swoim profilu.
Wybory prezydenckie w Rzeszowie. Kandydat opozycji zdecydowanym liderem - sondaż IBRiS dla Radia ZET
Także internauci krytykowali Leniart za nieprzestrzeganie obostrzeń. Wspominali także o innym z kandydatów prawicy na prezydenta Rzeszowa - Marcinie Warchole. Polityk Solidarnej Polski w trakcie tej kampanii kilkukrotnie pojawiał się publicznie (np. na rynku głównym) bez maseczki.
Kandydatka PiS na prezydenta Rzeszowa przeprasza
Leniart opublikowała ostatecznie post, w którym wytłumaczyła swój brak maseczki, ale też przeprosiła za to, że nie zasłoniła ust i nosa w miejscu publicznym.
Drodzy Państwo, wczoraj odwiedziłam skwer jednej z galerii handlowych w Rzeszowie, by spróbować specjałów serwowanych podczas zlotu Food trucków. Jako że kandyduję na urząd prezydenta Rzeszowa, w wydarzeniu towarzyszył mi fotograf, który wykonał zdjęcie, gdy zdjęłam maseczkę na moment kosztowania jednej ze sprzedawanych tam potraw
"Pomimo faktu, że trwało to krótką chwilę, przy zachowaniu odpowiedniego dystansu do osób znajdujących się na placu - takie zdarzenie nie powinno mieć miejsca. Ubolewam, że pozwoliłam sobie na tę chwilę słabości. I choć błądzić rzeczą ludzką, bardzo Państwa przepraszam" - dodała (cytat za: Gazeta.pl).
RadioZET.pl/Gazeta.pl/Facebook
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET