Tragedia w Skierniewicach. 13-latek zginął po strzale w głowę
Tragiczna śmierć 13-latka w Skierniewicach. Jak podaje „Dziennik Łódzki” nastolatek zginął od strzału w głowę z broni krótkiej. Zostawił list pożegnalny. Okoliczności jego śmierci analizują śledczy.
Chcesz czytać częściej takie artykułu? Dołącz do grupy dla rodziców na Facebooku
Skierniewice żyją tragedią 13-latka. Chłopiec zginął od strzału w głowę. Przed śmiercią miał zostawić list. Martwego nastolatka znaleziono w piątek 21 lutego, z samego rana. Natychmiast powiadomiono policję.
Uzbrojony 11-latek dokonał masakry w szkole. Mówił: „Dzisiaj jest ten dzień”Ze wstępnych ustaleń wynika, że chłopiec zginął po postrzale w głowę z broni palnej. Nie wiemy, czy popełnił samobójstwo, czy w został zastrzelony.
Na tym etapie śledztwa mogę potwierdzić, że był to postrzał z bliskiej odległości. Wstępnie wszczęte zostało postępowanie z artykułu 151 kodeksu karnego
– przekazała „Dziennikowi Łódzkiemu” Magdalena Hryniewicz-Rucińska, prokurator rejonowa w Skierniewicach.
Myśliwy postrzelił się w głowę, czyszcząc broń. Zginął na miejscuProkuratura wyjaśnia czy i w jaki sposób nastolatek wszedł w posiadanie broni palnej. O zdarzeniu została powiadomiona szkoła w której się uczył. Została objęta kontrolą kuratorium oświaty.
RadioZET.pl/Dziennik Łódzki/skierniewice.naszemiasto.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET