Strajk włoski jednak startuje. To „w obronie godności zawodu nauczyciela”
Związek Nauczycielstwa Polskiego przyjął we wtorek uchwałę dotyczącą dalszej akcji protestacyjnej, nazywanej przez nauczycieli strajkiem włoskim. Jak przekazał szef ZNP Sławomir Broniarz, nauczyciele w całej Polsce zaczną protestować już w środę, 23 października. Co to oznacza dla uczniów?
Strajk włoski rozpocznie się w środę, 23 października. „Nauczyciele będą wykonywać tylko czynności opisane w przepisach prawa oświatowego” – poinformował we wtorek prezes ZNP Sławomir Broniarz.
Broniarz podkreślił, że protest rozpocznie się w środę, ale – jak zaznaczył – każda szkoła i każdy nauczyciel podejmuje indywidualną decyzję o udziale w proteście i mogą się do niego przyłączyć np. za miesiąc. Dodał, że akcja ma charakter bezterminowy.
W Warszawie brakuje ponad 1700 nauczycieli, aż tysiąc w podstawówkachStrajk włoski – na czym polega?
Włoski protest polega na wykonywaniu tylko tych czynności, które są opisane w przepisach prawa oświatowego.
Chcemy prosić nauczycieli o to, żeby nie podejmowali się wykonywania tych czynności, które nie leżą w zakresie ich zadań i które wprost nie wynikają z umowy podpisanej z kierownikiem zakładu pracy
– powiedział Broniarz.
DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ: Strajk włoski nauczycieli - na czym dokładnie polega?
Szef ZNP dodał, że jest to protest w obronie podstawowych praw pracowniczych nauczycieli. „W obronie godności naszego zawodu, a jednocześnie walka o to, żeby praca nauczyciela była nie tylko regulowana przepisami prawa, ale także, aby wynagrodzenia z tego tytułu otrzymywane, było wprost efektem tego, co nauczyciele robią” – powiedział prezes ZNP, podkreślając, że akcja nie jest wymierzona przeciwko uczniom.
Strajk nauczycieli nie ma sensu? Podwyżka 20 zł, w banku mówią: niewypłacalnaRadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET