W Polsce brakuje nowoczesnych schronów? "Tego się nie da zrobić w 2-3 miesiące"
- Nigdy w historii polskiego państwa zaufanie do instytucji zapewniających bezpieczeństwo i poczucie bezpieczeństwa Polaków nie było tak wysokie, jak dziś - stwierdził w Radiu ZET Błażej Poboży. Wiceszef MSWiA wypowiedział się również na temat stanu schronów, które mają wystarczyć zaledwie dla 3 proc. społeczeństwa.
Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Błażej Poboży był gościem Radia ZET w porannym programie Bogdana Rymanowskiego. Duża część rozmowy poświęcona była kwestii bezpieczeństwa obywateli w związku z wojną w Ukrainie.
"Całe zachodnie społeczeństwa dały uśpić swoją czujność"
- Kwestia ochrony ludności, zarządzania kryzysowego, to sprawy, w których rząd PiS wykonał gigantyczną pracę i przygotował rozwiązania, które w istotny sposób zwiększają bezpieczeństwo Polaków - mówił. Jego zdaniem „nigdy w historii polskiego państwa zaufanie do instytucji zapewniających bezpieczeństwo i poczucie bezpieczeństwa Polaków nie było tak wysokie, jak dziś”.
Dopytywany prowadzącego o schrony w Polsce, które mają wystarczyć zaledwie dla 3 proc. społeczeństwa, polityk odpowiedział, że „wybudowanie profesjonalnego schronu to poważna inwestycja”. - Na pewno większość społeczeństw Europy zachodniej, w tym Polska, uwierzyła, że od wielu lat żyjemy w epoce spokoju, dobrobytu - dodał.
Poboży ocenił też, że „całe zachodnie społeczeństwa dały uśpić swoją czujność”. - W konsekwencji schrony, które są jeszcze z czasów zimnowojennych, ani nie były modernizowane, ani rozbudowywane - mówi wiceminister. Podkreślił, że był w kilku tego typu miejscach i „to nie jest proces inwestycyjny, który da się zrobić w 2-3 miesiące”.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET