Minął już prawie tydzień od gali Osacarów, a dziennikarze TVP postanowili w niedzielny wieczór przypomnieć temat wpisu Kingi Rusin. Dziennikarka TVN w osławionym wpisie internetowym pochwaliła się udziałem we wspólnej imprezie z Beyonce, Jay’em Z i Adele.
Wpis Rusin był szeroko komentowany przez internautów, którzy powątpiewali we wiarygodność relacji dziennikarki. Tematem zajmowały się do tej pory jednak raczej show-biznesowe serwisy internetowe, a nie działy informacji największych mediów w Polsce.
Materiał, jaki przygotował zespół „Wiadomości”, miał nieść przesłanie znane z anteny TVP: pseudoelity gardzą zwykłymi Polakami. Po emisji tego felietonu w sieci zawrzało. Całość zaczęto od przypomnienia archiwalnej wypowiedzi Kingi Rusin, twierdzącej, że niechętnie mówi o swoim życiu prywatnym. Uwagę internautów zwrócił jednak zwłaszcza fragment, w którym męski głos próbuje przedrzeźniać Kingę Rusin i odczytuje jej wpis o imprezie po gali Oscarów głosem kobiety.
Wszystko to wydarzyło się kilka dni po tym, jak Sejm przegłosował dofinansowanie kwotą 2 miliardów złotych mediów publicznych. Opozycja argumentowała wtedy, że lepiej te środki przeznaczyć na problemy związane z onkologią. Debata na ten temat zakończyła się skandalem - posłanka PiS Joanna Lichocka pokazała posłom opozycji środkowy palec.
Radio ZET/ŁS
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET