Zamiast odwieźć do domu, brutalnie zgwałcił. Dziewczynę poznał na imprezie
37-latek poznał dziewczynę poznał podczas nocnej zabawy w jednym z klubów we Wrocławiu. Mężczyzna po zakończonej zabawie miał wywieźć młodą kobietę za miasto i zgwałcić. Zatrzymanemu grozi kara 12 lat pozbawienia wolności.
Chcesz śledzić takie informacje? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku
Dziewczyna w godzinach wieczornych odwiedzała różne miejsca w centrum miasta. W jednym z nich poznała obcego mężczyznę. W towarzystwie 37-latka spędziła część wieczoru, a później wsiadła z nim do samochodu. Mężczyzna zaproponował, że odwiezie ją do domu. 37-latek wywiózł pokrzywdzoną na obrzeżach miasta i tam według jej relacji doszło do gwałtu.
Policję zawiadomili znajomi dziewczyny, widząc, w jakim jest stanie, gdy dotarła do ich mieszkania.
Niestety pokrzywdzona mogła jedynie przekazać policjantom szczątkowe informacje dotyczące okoliczności zdarzenia i napastnika. Pamiętała markę samochodu i fakt, że był to nieduży pojazd w ciemnym kolorze – mówi asp. szt. Łukasz Dutkowiak z wrocławskiej policji.
Policjanci dotarli m.in. do monitoringu z centrum miasta. Śledczy namierzyli pojazd opisywany przez kobietę. Wkrótce zatrzymali podejrzanego 37-letniego mieszkańca Wrocławia.
Mężczyzna usłyszał zarzut dokonania zgwałcenia i decyzją sądu, który zapoznał się z zebranymi materiałami, został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące. Grozi mu kara 12 lat pozbawienia wolności.
RadioZET.pl/DG
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET